C-4  Rozdział  XXIII

 

Maharaja Prthu wraca do domu

 

 

04.23.01-03   Gdy pod koniec swego życia Maharaja Prthu – ta wielka dusza, który był królem świata – zobaczył, że się starzeje, podzielił całe nagromadzone przez siebie bogactwo pomiędzy wszelkiego rodzaju ruchome i nieruchome żywe istoty. Zgodnie z zasadami religijnymi ustalił dla każdego pensje i wykonawszy polecenia Najwyższej Osoby Boga – przy całkowitej z Nim współpracy – oddał swych synów Ziemi, którą uważał za córkę. Następnie opuścił obywateli, którzy niemalże rozpaczali i płakali z powodu rozdzielenia z królem, i samotnie odszedł ze swą żoną do lasu, by praktykować wyrzeczenia.

 

04.23.01-03   Znaczenie:      Maharaja Prthu był jedną z inkarnacji śaktyaveśa Najwyższej Osoby Boga i jako taki pojawił się na powierzchni Ziemi, by spełnić polecenia Najwyższego. Jak oznajmia Bhagavad-gita, Najwyższy Pan jest właścicielem wszystkich planet i zawsze zależy Mu, aby na każdej planecie żywe istoty żyły szczęśliwie i wykonywały swoje obowiązki. Gdy tylko zdarzają się jakieś niedopatrzenia w wypełnianiu obowiązków, Pan pojawia się na Ziemi. Potwierdza to Bhagavad-gita (4.7): yada yada hi dharmasya glanir bhavati bharata.

    Ponieważ za panowania króla Veny było tak wiele niedopatrzeń, Pan wysłał Swego najbardziej zaufanego bhaktę, Maharaję Prthu, by zaprowadził porządek. Gdy zatem Maharaja Prthu spełnił polecenia Najwyższej Osoby Boga i ustabilizował sprawy świata, gotów był odejść. Jego działalność administracyjno-rządowa była wzorowa, a teraz przykładem miało stać się jego odejście. Całą swą własność podzielił pomiędzy synów i wyznaczył ich na władców świata, po czym wraz ze swą żoną odszedł do lasu. W związku z tym istotną rzeczą jest to, że Maharaja Prthu odszedł samotnie, a jednocześnie wziął ze sobą żonę. Według zasad wedyjskich osoba wycofująca się z życia rodzinnego może zabrać ze sobą swą żonę, gdyż mąż i żona są uważani za całość. Tak więc mogą razem spełniać wyrzeczenia dla wyzwolenia. Tą właśnie ścieżką podążył Maharaja Prthu, który był wzorową postacią, i jest to też ścieżka cywilizacji wedyjskiej. Nie powinno się pozostawać w domu aż do śmierci, ale w odpowiednim czasie należy porzucić życie rodzinne i przygotować się na powrót do Boga. Maharaja Prthu – który był inkarnacją Boga w kategorii śaktyaveśa i który, jako reprezentant Krsny, pochodził w rzeczywistości z Vaikunthy-był pewien, że powróci do Boga. Niemniej jednak, aby pod każdym względem pokazać przykład, podjął także surowe pokuty w tapo-vana. Okazuje się, że w tych czasach było wiele tapo-van, czyli lasów przeznaczonych specjalnie do odosobnionego życia i praktykowania wyrzeczeń. W rzeczywistości, udanie się do tapo-vana w celu całkowitego przyjęcia schronienia Najwyższej Osoby Boga było obowiązkiem każdego, jako że bardzo trudno jest wycofać się z życia rodzinnego pozostając w domu.

 

04.23.04   Po wycofaniu się z życia rodzinnego, Maharaja Prthu ściśle przestrzegał zasad życia w samotności i podjął w lesie srogie wyrzeczenia. Spełniał te czynności tak poważnie, jak wcześniej angażował się w kierowanie rządem i pokonywanie każdego.

 

04.23.04   Znaczenie:      Tak jak osoba prowadząca życie rodzinne musi być bardzo aktywna, podobnie konieczne jest, by po wycofaniu się z życia rodzinnego kontrolowała ona umysł i zmysły. Jest to możliwe wtedy, gdy ktoś w pełni zaangażuje się w służbę oddania dla Pana. W rzeczywistości całym celem systemu wedyjskiego, wedyjskiego porządku społecznego, jest zapewnienie ludzkiej istocie możliwości, by ostatecznie powróciła do domu, do Boga. Grhastha-aśrama jest pewnego rodzaju przyzwoleniem na zadowalanie zmysłów połączone z uregulowanym życiem. Celem tego jest umożliwienie łatwego wycofania się z życia rodzinnego w połowie życia i całkowite zaangażowanie się w wyrzeczenia, by raz na zawsze wznieść się ponad materialne zadowalanie zmysłów. Dlatego vanaprasthom bardzo poleca się tapasyę, czyli wyrzeczenie. Maharaja Prthu ściśle przestrzegał wszystkich zasad życia vanaprasthy, które jest technicznie znane jako vaikhanasa-aśrama. Znaczące jest słowo vaikhanasa-susammate, gdyż vanaprastha również musi ściśle przestrzegać zasad regulujących. Innymi słowy, Maharaja Prthu był postacią idealną w każdej dziedzinie życia. Mahajano yena gatah sa panthah: należy podążać w ślady wielkich osób. Tak więc naśladując przykładny charakter Maharajy Prthu można stać się doskonałym pod każdym względem – czy to prowadząc aktywne życie, czy też wycofując się z niego. Następnie, porzuciwszy to ciało, można osiągnąć wyzwolenie i powrócić do Boga.

 

04.23.05   W tapo-vanie Maharaja Prthu czasami jadł pnie i korzenie drzew, czasami owoce i suche liście, a przez kilka tygodni pił jedynie wodę. W końcu żył jedynie oddychając powietrzem.

 

04.23.05   Znaczenie:      Bhagavad-gita doradza yoginom, by udali się do lasu, w odludne okolice, i żyli tam samotnie w uświęconym miejscu. Obserwując zachowanie Maharajy Prthu możemy zobaczyć, że gdy odszedł do lasu, to nie jadł żadnych gotowanych potraw przysyłanych z miasta przez jakichś bhaktów czy uczniów. Gdy podejmie się ślub życia w lesie należy jeść jedynie korzenie, pnie drzew, owoce, uschnięte liście czy cokolwiek dostarczy w ten sposób natura. Prthu Maharaja ściśle przestrzegał tych zasad życia w lesie i czasami nie jadł nic poza suchymi liśćmi, i nie pił nic poza odrobiną wody. Czasami żył jedynie powietrzem, a czasem zjadł jakieś owoce z drzewa. W ten sposób żył w lesie i oddawał się surowemu wyrzeczeniu, szczególnie w zakresie jedzenia: Innymi słowy, przejadanie się nie jest wcale polecane temu, kto chce zrobić postęp w życiu duchowym. Także Śrila Rupa Gosvami ostrzega, że przejadanie się i nadmierny wysiłek (atyaharah prayasaś ca) są wbrew zasadom postępu w życiu duchowym.

    Godny uwagi jest również fakt, że – według wskazówek wedyjskich – życie w lesie jest w gunie całkowitej dobroci, podczas gdy życie w mieście jest w sile pasji, a życie w domu publicznym lub w winiarni – w gunie ignorancji. Jednak życie w świątyni jest życiem na Vaikuncie, która jest transcendentalna do wszystkich sił natury materialnej. Ten ruch świadomości Krsny dostarcza możliwości życia w świątyni Pana, która jest równie dobra jak Vaikuntha. Nie ma zatem potrzeby, by osoba świadoma Krsny udawała się do lasu i w sztuczny sposób próbowała imitować Maharaję Prthu czy żyjących tam wielkich mędrców i munich.

    Śrila Rupa Gosvami, po wycofaniu się ze swego stanowiska ministra w rządzie, udał się do Vrndavany i żył pod drzewem, tak jak Maharaja Prthu. Od tego czasu wiele osób udawało się do Vrndavany, aby imitować zachowanie Rupy Gosvamiego. Jednak wielu z nich, zamiast uczynić postęp duchowy, uległo materialnym nawykom i nawet we Vrndavanie padło ofiarą niedozwolonego seksu, hazardu i intoksykacji. W krajach zachodnich został wprowadzony ruch świadomości Krsny, ale dla mieszkańców Zachodu nie jest możliwe udanie się do lasu i wykonywanie surowych wyrzeczeń, co w doskonały sposób zrobił Prthu Maharaja czy Rupa Gosvami. Jednakże ludzie z Zachodu, czy ktokolwiek inny, idąc w ślady Śrila Bhaktisiddhanty Sarasvatiego Thakury, może żyć w świątyni – która jest miejscem transcendentalnym do siedziby w lesie – i podjąć ślub spożywania jedynie krsna-prasada i niczego poza tym, przestrzegania zasad regulujących i codziennego mantrowania szesnastu rund mantry Hare Krsna. W ten sposób życie duchowe nigdy nie ulegnie zakłóceniu.

 

04.23.06   Przestrzegając zasad życia w lesie i podążając śladami wielkich mędrców i munich, Prthu Maharaja w sezonie letnim zaakceptował pięć rodzajów procesów ogrzewania, w porze deszczowej wystawiał się na strumienie deszczu, a zimą stał w wodzie zanurzony po szyję. Zaś na spoczynek zwykł kłaść się wprost na ziemi.

 

04.23.06   Znaczenie:      Są tu wymienione niektóre z wyrzeczeń podejmowanych przez jnanich i yoginów, którzy nie mogą przyjąć procesu bhakti-yogi. Aby oczyścić się z materialnego skażenia, muszą oni oddawać się tego typu surowym pokutom. Panca-tapah odnosi się do pięciu rodzajów procesów ogrzewania. Zaleca się siedzenie w kręgu ognia z płomieniami z czterech stron i słońcem świecącym prosto nad głową. Jest to jeden z rodzajów panca-tapah polecanych jako wyrzeczenie. Podobnie radzi się, by w sezonie deszczowym wystawić się na strumienie deszczu, a zimą siedzieć w zimnej wodzie, zanurzonym po szyję. Jeśli chodzi o spanie, asceta powinien zadowolić się jedynie leżeniem na podłodze. Celem odbywania takich surowych wyrzeczeń jest stanie się bhaktą Najwyższej Osoby Boga, Krsny. Wyjaśnia to następny werset.

 

04.23.07   Maharaja Prthu podjął wszystkie te surowe wyrzeczenia w celu kontrolowania swych słów i zmysłów, powstrzymania się od zwalniania nasienia i kontrolowania powietrza życia wewnątrz ciała. Wszystko to robił dla zadowolenia Krsny. Nie miał innego celu.

 

04.23.07   Znaczenie:      W Kali-yudze poleca się:

 

harer nama harer nama    harer namaiva kevalam

kalau nasty eva nasty eva    nasty eva gatir anyatha

(Brhan-naradiya Purana)

 

Aby być rozpoznanym przez Krsnę, Najwyższą Osobę Boga, należy bezustannie, dwadzieścia cztery godziny na dobę, intonować święte imię Pana. Nieszczęśliwe osoby, które nie mogą przyjąć tej formuły, wolą wykonywać jakiś rodzaj pseudomedytacji, nie akceptując innych procesów wyrzeczenia. Faktem jest jednak, że aby się oczyścić, trzeba przyjąć albo wyżej wymienioną surową metodę wyrzeczenia, albo podjąć proces służby oddania polecany dla zadowolenia Najwyższego Pana, Krsny. Osoba świadoma Krsny jest najbardziej inteligentna, ponieważ w Kali-yudze podjęcie takich surowych wyrzeczeń nie jest w ogóle możliwe. Musimy jedynie podążać śladami wielkich osobistości, jak Pan Caitanya Mahaprabhu. W Swojej Śiksastace Pan Caitanya Mahaprabhu napisał: param vijayate śri-krsna-sankirtanam – wszelka chwała świętym imionom Krsny, które od początku oczyszczają serce i powodują natychmiastowe wyzwolenie. Bhava-mahadavagni-nirvapanam. Jeśli prawdziwym celem wszystkich systemów yogi jest zadowolenie Pana Krsny, to wystarczy praktykować ten prosty proces bhakti-yogi polecany dla tego wieku. Jednak niezbędne jest bezustanne zaangażowanie się w służbę oddania dla Pana. Chociaż Prthu Maharaja wykonywał swe wyrzeczenia na długo przed pojawieniem się Pana Krsny na tej planecie, mimo to jego celem było zadowolenie Krsny.

    Jest wielu głupców, którzy twierdzą, że wielbienie Krsny rozpoczęło się dopiero około pięciu tysięcy lat temu, po pojawieniu się Pana Krsny w Indiach, ale nie jest to prawdą. Prthu Maharaja czcił Krsnę miliony lat temu, gdyż był on potomkiem rodziny Maharajy Dhruvy, który panował w wieku Satya przez 36 000 lat. Jak Dhruva Maharaja mógłby panować nad światem przez 36 000 lat, gdyby długość jego całego życia nie wynosiła 100 000 lat? Chodzi o to, że proces oddawania czci Krsnie istniał od początku stworzenia i trwał nieprzerwanie przez całą Satya-yugę, Treta-yugę i Dvapara-yugę, a teraz kontynuowany jest w Kali-yudze. Jak oznajmia Bhagavad-gita, Krsna pojawia się nie tylko w tym milenium życia Brahmy, ale w każdym z mileniów. Zatem Krsna jest wielbiony we wszystkich mileniach. To nie jest tak, że proces oddawania czci Krsnie rozpoczął się dopiero wraz z pojawieniem się Krsny 5 000 lat temu na tej planecie. Jest to głupia konkluzja, która nie znajduje potwierdzenia w literaturze wedyjskiej.

    W wersecie tym znaczące są także słowa ariradhayisuh krsnam acarat tapa uttamam. Maharaja Prthu oddawał się srogim rodzajom wyrzeczeń w szczególnym celu, aby wielbić Krsnę. Krsna jest tak łaskawy, szczególnie w tym wieku, że pojawia się w transcendentalnej wibracji Swego świętego imienia. Jak mówi Narada-pancaratra, aradhito yadi haris tapasa tatah kim. Gdy ktoś oddaje cześć Krsnie, jeśli Krsna jest celem postępu, wówczas nie ma potrzeby, by osoba taka wykonywała surowe rodzaje tapasyi, ponieważ osiągnęła już swoje przeznaczenie. Jeśli ktoś po przejściu wszelkiego rodzaju tapasyi nie może osiągnąć Krsny, wszystkie jego tapasye nie mają znaczenia, gdyż bez Krsny wszelkie wyrzeczenie jest jedynie daremnym trudem. Śrama eva hi kevalam (Bhag. 1.2.8). Tak więc nie powinniśmy czuć się zniechęceni tylko dlatego, że nie możemy udać się do lasu i praktykować surowych wyrzeczeń. Nasze życie jest tak krótkie, że musimy ściśle trzymać się zasad ustanowionych przez Vaisnava acaryów i spokojnie praktykować świadomość Krsny. Nie musimy się załamywać. Narottama dasa Thakura poleca anande bala hari, bhaja vrndavana, śri-guru-vaisnava-pade majaiya mana. By osiągną transcendentalne, pełne radości życie, mantruj Hare Krsna, wielbij święte miejsce, Vrndavanę, i zawsze pełnij służbę dla Pana, mistrza duchowego i Vaisnavów. Dlatego ten ruch świadomości Krsny jest bardzo pewny i łatwy. Musimy jedynie wykonywać polecenie Pana i w pełni Mu się podporządkować. Musimy jedynie wykonywać polecenie mistrza duchowego, nauczać świadomości Krsny i kroczyć ścieżką Vaisnavów. Mistrz duchowy reprezentuje zarówno Pana Krsnę, jak i Vaisnavów; dlatego, jeśli będziemy przestrzegać instrukcji mistrza duchowego i intonować Hare Krsna; wszystko będzie w porządku.

 

04.23.08   W ten sposób, dzięki praktykowaniu surowych wyrzeczeń, Maharaja Prthu stopniowo umocnił się w życiu duchowym i całkowicie uwolnił się od wszelkich pragnień działania dla korzyści. Wykonywał też ćwiczenia oddechowe, aby kontrolować swój umysł i zmysły, i dzięki tej kontroli całkowicie uwolnił się od wszelkich pragnień działania dla korzyści.

 

04.23.08   Znaczenie:      W wersecie tym bardzo ważne jest słowo pranayamaih, gdyż hatha-yogini i astanga-yogini praktykują pranayamę, ale na ogół nie znają jej celu. Celem pranayamy, czyli yogi mistycznej jest powstrzymanie umysłu i zmysłów od zaangażowania się w działanie dla rezultatów. Tzw. yogini z krajów zachodnich nie mają o tym pojęcia. Celem pranayamy nie jest uczynienie ciała silnym i zdolnym do ciężkiej pracy, tylko wielbienie Krsny. W poprzednim wersecie zostało podkreślone, że celem wszystkich wyrzeczeń, ćwiczeń pranayamy czy praktyki yogi mistycznej podejmowanych przez Prthu Maharaję było wielbienie Krsny. Zatem Prthu Maharaja jest doskonałym przykładem również dla yoginów. Cokolwiek robił, robił to dla zadowolenia Najwyższej Osoby Boga, Krsny.

    Umysły osób oddanych działaniu dla korzyści zawsze pełne są nieczystych pragnień. Czynności wykonywane dla rezultatów są symptomem naszego zanieczyszczonego pragnienia dominowania nad naturą materialną. Dopóki ktoś ulega nieczystym pragnieniom; musi przyjmować jedno ciało materialne po drugim. Tzw. yogini, którzy nie znają prawdziwego celu yogi, praktykują ją, aby utrzymać ciało w odpowiednim stanie. W ten sposób angażują się w działania dla rezultatów i zostają związani pragnieniem przyjęcia następnego ciała. Nie zdają sobie sprawy z tego, że ostatecznym celem życia jest zbliżenie się do Krsny. Aby uchronić takich yoginów od wędrówki poprzez różne gatunki życia, śastry ostrzegają, że w tym wieku takie praktykowanie yogi jest po prostu stratą czasu. Jedynym sposobem na wzniesienie się jest intonowanie maha-mantry Hare Krsna.

    Czynności króla Prthu miały miejsce w Satya-yudze, a w obecnym wieku upadłe dusze, które nie są w stanie praktykować niczego, błędnie pojmują tę praktykę yogi. Wskutek tego śastry radzą: kalau nasty eva nasty eva nasty eva gatir anyatha. Wniosek jest taki, że dopóki karmici, jnani i yogini nie dojdą do punktu służby oddania dla Pana Krsny, dopóty ich tzw. wyrzeczenia i yoga nie mają wartości. Naradhitah: jeśli nie wielbi się Hari, Najwyższej Osoby Boga, to nie ma sensu praktykować yogę medytacyjną, spełniać karma-yogę czy kultywować wiedzę empiryczną. Jeśli chodzi o pranayamę, to intonowanie świętego imienia Pana i tańczenie w ekstazie również uważane są za pranayamę. W poprzednim wersecie Sanat-kumara pouczył Maharaję Prthu, aby bezustannie pełnił służbę dla Najwyższego Pana, Vasudevy:

 

yat pada-pankaja-palaśa-vilasa-bhaktya

karmaśayam grathitam udgrathayanti santah

 

Tylko przez oddawanie czci Vasudevie można uwolnić się od pragnień działania dla korzyści. Nie wielbiąc Vasudevy, yogini i jnani nie mogą uwolnić się od takich pragnień.

 

tadvan na rikta-matayo yatayo 'pi ruddha-

sroto-ganas tam aranam bhaja vasudevam

(Bhag. 4.22.39)

 

Słowo pranayama nie odnosi się tu do żadnego ukrytego motywu. Rzeczywistym celem jest wzmocnienie umysłu i zmysłów, w celu zaangażowania ich w służbę oddania. W obecnym wieku bardzo łatwo można rozwinąć w sobie tego typu determinację po prostu przez intonowanie świętych imion – Hare Krsna, Hare Krsna, Krsna Krsna, Hare Hare/ Hare Rama, Hare Rama, Rama Rama, Hare Hare.

 

04.23.09   W ten sposób najlepsza z istot ludzkich, Maharaja Prthu, podążał ścieżką postępu duchowego, poleconą mu przez Sanat-kumarę. Znaczy to, że wielbił Najwyższą Osobę Boga, Krsnę.

 

04.23.09   Znaczenie:      Werset ten wyraźnie mówi, że praktykując system pranayama yogi, Maharaja Prthu, zgodnie z radą świętego Sanat-kumary, pełnił służbę dla Najwyższej Osoby Boga. W wersecie tym znaczące są słowa purusam abhajat purusarsabhah: purusarsabha odnosi się do Maharajy Prthu, najlepszego spomiędzy istot ludzkich, a purusam odnosi się do Najwyższej Osoby Boga. Konkluzja jest taka, że najlepszy spośród wszystkich ludzi angażuje się w służenie Najwyższej Osobie. Jeden purusa jest wielbiony, a inny purusa wielbi. Gdy purusa oddający cześć, żywa istota, myśli o tym, by stać się jednym z Najwyższą Osobą, wówczas ulega po prostu oszołomieniu i upada w ciemność ignorancji. Jak Pan Krsna powiedział w Bhagavad-gicie (2.12), wszystkie żywe istoty zebrane na polu bitewnym, jak też Sam Krsna, istniały również jako indywidua w przeszłości i będą też istniały jako takie w przyszłości. Zatem ci dwaj purusa, żywa istota i Najwyższa Osoba Boga, nigdy nie tracą swych indywidualnych tożsamości.

    W rzeczywistości osoba samozrealizowana pełni służbę dla Pana wiecznie, zarówno w tym życiu, jak i w następnym. Prawdę powiedziawszy, bhaktowie nie widzą różnicy pomiędzy życiem obecnym a następnym. W tym życiu bhakta neofita jest szkolony w służeniu Najwyższej Osobie Boga, a w następnym zbliża się do tej Najwyższej Osoby na Vaikuncie i pełni tę samą służbę oddania. Służba oddania uważana jest za brahma-bhuyaya kalpate nawet w odniesieniu do bhakty neofity. Służba oddania dla Pana nigdy nie jest uważana za czynność materialną. Ponieważ bhakta działa na platformie brahma-bhuta, dlatego jest już wyzwolony. Z tego względu nie musi praktykować żadnego innego rodzaju yogi, by zbliżyć się do platformy brahma-bhuta. Bhakta, który ściśle trzyma się poleceń mistrza duchowego, przestrzega zasad i nakazów i intonuje mantrę Hare Krsna, powinien być uważany za będącego już na platformie brahma-bhuta. Bhagavad-gita (14.26) potwierdza

 

mam ca yo 'vyabhicarena    bhakti yogena sevate

sa gunan samatityaitan    brahma-bhuyaya kalpate

 

   "Kto całkowicie angażuje się w służbę oddania, kto nie upada w żadnych okolicznościach, ten od razu przekracza guny natury i wznosi się na płaszczyznę Brahmana."

 

04.23.10   W ten sposób Maharaja Prthu całkowicie, przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, pełnił służbę oddania, ściśle przestrzegając reguł i przepisów zgodnie z zasadami. Wówczas rozwinęła się jego miłość i oddanie dla Najwyższej Osoby Boga, Krsny, i stała się ona niezachwiana i trwała.

 

04.23.10   Znaczenie:      Słowo bhagavad-dharminah świadczy o tym, że proces religijny wykonywany przez Prthu Maharaję był ponad wszelkimi motywowanymi pragnieniami. Jak oznajmiono na początku Śrimad-Bhagavatam (1.1.2), dharmah projjhita-kaitavo 'tra: zasady religijne, za którymi kryją się pewne żądania, są jedynie oszustwem. Viraraghava Acarya opisuje bhagavad-dharminah jako nivrtta-dharmena, co znaczy, że nie może być ona skażona żadnymi materialnymi aspiracjami. Śrila Rupa Gosvami oznajmił:

 

anyabhilasita-śunyam    jnana-karmady-anavrtam

anukulyena krsnanu-    śilanam bhaktir uttama

 

Gdy osoba, której nie pobudzają materialne pragnienia i która nie jest zanieczyszczona działaniem dla korzyści i empiryczną spekulacją, w pełni angażuje się w służenie Panu z życzliwością, wtedy jej służba nazywana jest bhagavad-dharmą, czyli czystą służbą oddania. W wersecie tym słowo brahmani nie odnosi się do bezosobowego Brahmana. Bezosobowy Brahman jest podrzędnym aspektem Najwyższej Osoby Boga, a ponieważ wielbiciele bezosobowego Brahmana pragną wtopić się w blask Brahmana, więc nie można uważać ich za zwolenników bhagavad-dharmy. Impersonalista, zawiedziony w swojej materialnej przyjemności, może pragnąć wtopić się w egzystencję Pana, ale czysty bhakta Pana nie ma takiego pragnienia. Dlatego czysty bhakta jest rzeczywiście bhagavad-dharmą.

    Z wersetu tego jasno wynika, że Maharaja Prthu nigdy nie był wielbicielem bezosobowego Brahmana, lecz zawsze był czystym bhaktą Najwyższej Osoby Boga. Bhagavati brahmani odnosi się do tego, kto pełni służbę oddania dla Osoby Boga. Bhakcie automatycznie objawiana jest wiedza o bezosobowym Brahmanie i nie jest on zainteresowany wtopieniem się w niego. Czynności, które Maharaja Prthu wykonywał w służbie oddania, sprawiły, że bez potrzeby uciekania się do karmy, jnany lub yogi stał się mocnym i niezawodnym w spełnianiu czynności oddania.

 

04.23.11   Dzięki regularnemu pełnieniu służby oddania, umysł Prthu Maharajy stał się transcendentalny i dlatego mógł on bezustannie myśleć o lotosowych stopach Pana. Z tego powodu osiągnął stan całkowitej wolności od przywiązań oraz doskonałą wiedzę, dzięki której mógł wznieść się ponad wszelkie wątpliwości. W ten sposób uwolnił się ze szponów fałszywego ego i materialnej koncepcji życia.

 

04.23.11   Znaczenie:      Narada-pancaratra porównuje służbę oddania do królowej. Gdy królowa udziela audiencji, podąża za nią wiele służek. Służkami służby oddania są materialne bogactwo, wyzwolenie i moce mistyczne. Karmici są bardzo przywiązani do przyjemności materialnej, jnani bardzo pragną uwolnić się z materialnej pułapki, a yogini ubiegają się o osiem rodzajów doskonałości mistycznych. Z Narada-pancaratry dowiadujemy się, że ten, kto osiąga platformę czystej służby oddania, osiąga także wszelkie bogactwa pochodzące z działania dla korzyści, empirycznej spekulacji filozoficznej i praktyki yogi mistycznej. Dlatego Śrila Bilvamangala Thakura modlił się w swojej Krsna-karnamrcie: "Mój drogi Panie, gdy mam niezachwianą wiarę w Ciebie, to Ty osobiście manifestujesz się przede mną, a rezultaty działania dla korzyści i filozoficznej spekulacji empirycznej-mianowicie religia, rozwój ekonomiczny, zadowalanie zmysłów i wyzwolenie-są niczym osobiści słudzy i stoją przede mną, jak gdyby oczekując na me polecenie." Chodzi o to, że jnani, przez kultywowanie brahma-vidya, wiedzy duchowej, zmagają się bardzo ciężko, by wydostać się z uścisku natury materialnej, ale bhakta, dzięki swemu postępowi w służbie oddania, automatycznie wyzbywa się przywiązania do swego materialnego ciała. A gdy zaczyna manifestować się duchowe ciało bhakty, wówczas rzeczywiście rozpoczyna swoje czynności w transcendentalnym życiu.

    Obecnie jesteśmy w kontakcie z materialnym ciałem, umysłem i inteligencją, ale gdy uwolnimy się z materialnych uwarunkowań, zamanifestuje się nasze duchowe ciało, umysł i inteligencja. W tym transcendentalnym stanie bhakta osiąga wszelkie korzyści płynące z karmy, jnany i yogi. Chociaż nigdy nie angażuje się w czynności dla rezultatów czy spekulację empiryczną dla osiągnięcia mistycznych mocy, moce te automatycznie pojawiają się w jego służbie. Bhakta nie chce żadnego materialnego bogactwa; ale takie bogactwo pojawia się przed nim automatycznie. Nie musi on nawet robić wysiłków, by je osiągnąć. Z powodu swej służby oddania automatycznie staje się on brahma-bhuta. Jak oznajmiono wcześniej, potwierdzone jest to w Bhagavad-gicie (14.26):

 

mam ca yo 'vyabhicarena    bhakti-yogena sevate

sa gunan samatityaitan    brahma-bhuyaya kalpate

 

   "Kto całkowicie angażuje się w służbę oddania, kto nie upada w żadnych okolicznościach, ten od razu przekracza guny natury i wznosi się na płaszczyznę Brahmana."

    Poprzez regularne pełnienie swojej służby bhakta osiąga transcendentalną platformę życia. Ponieważ jego umysł jest usytuowany transcendentalnie, nie potrafi on myśleć o niczym poza lotosowymi stopami Pana. Takie jest znaczenie słowa samsmarana-anupurtya. Dzięki bezustannemu myśleniu o lotosowych stopach Pana, bhakta natychmiast sytuuje się w śuddha-sattvie. Śuddha-sattva odnosi się do platformy będącej ponad siłami natury materialnej, włączając w to siłę dobroci. W świecie materialnym przyjmuje się, że siła dobroci reprezentuje najwyższą doskonałość, ale należy wznieść się ponad tę gunę i dojść do platformy śuddha-sattvy, czyli czystej dobroci, na której nie mogą działać trzy cechy natury materialnej.

    Śrila Viśvanatha Cakravarti Thakura podaje następujący przykład: jeśli ktoś dobrze trawi, to po posiłku automatycznie rozpala ogień w żołądku, trawi wszystko i nie potrzebuje brać żadnych lekarstw, by poprawić swoje trawienie. Podobnie ogień służby oddania jest tak silny, że bhakta nie musi podejmować oddzielnych działań, aby zdobyć doskonałą wiedzę czy uwolnić się od przywiązania do materialnych powabów. Jnani może uwolnić się od przywiązania do materialnych atrakcji przez długotrwałe dyskusje na temat wiedzy, i w ten sposób może ostatecznie dojść do platformy brahma-bhuta, ale bhakta nie musi przechodzić przez tak wiele kłopotów. Mocą swej służby oddania bez wątpienia osiąga stan brahma-bhuta. Yogini i jnani zawsze mają wątpliwości co do swojej konstytucjonalnej pozycji; dlatego nierozsądnie myślą o staniu się jednym z Najwyższym. Jednak związek bhakty z Najwyższym manifestuje się nie pozostawiając żadnych wątpliwości i wielbiciel natychmiast wie, że jego pozycją jest pozycja wiecznego sługi Pana. Nie mający oddania jnani i yogini mogą myśleć, że są wyzwoleni, ale w rzeczywistości inteligencja ich nie jest tak czysta, jak inteligencja bhakty. Innymi słowy, jnani i yogini nie mogą uzyskać rzeczywistego wyzwolenia, dopóki nie wzniosą się na pozycję bhaktów.

 

aruhya krcchrena param padam tatah

patanty adho 'nadrta-yusmad-anghrayah

(Bhag. 10.2.32)

 

Jnani i yogini mogą wznieść się do najwyższej pozycji, realizacji Brahmana, ale nie mając oddania dla lotosowych stóp Pana, ponownie upadają w materialną naturę. Dlatego jnany i yogi nie należy uważać za procesy; które rzeczywiście wiodą do wyzwolenia. Wykonując służbę oddania, Prthu Maharaja automatycznie wzniósł się ponad wszystkie te pozycje. Ponieważ Prthu Maharaja byk inkarnacją Najwyższego Pana w kategorii śaktyaveśa, więc nie musiał wykonywać jakiegokolwiek działania, by osiągnąć wyzwolenie. Przyszedł on ze świata Vaikunthy, czyli nieba duchowego, aby wypełnić wolę Najwyższego Pana na Ziemi. Zatem miał on powrócić do domu, z powrotem do Boga, nie będąc zmuszonym do wykonywania jnany, yogi czy karmy. Chociaż Prthu Maharaja był wiecznie czystym bhaktą Pana, niemniej jednak przyjął proces służby oddania, aby uczyć ogół ludzi, jak we właściwy sposób spełniać obowiązki życia i ostatecznie powrócić do domu, z powrotem do Boga.

 

04.23.12   Kiedy Maharaja Prthu całkowicie uwolnił się od cielesnej koncepcji życia, wówczas zrealizował Pana Krsnę, który przebywa w sercu każdego jako Paramatma. Będąc w ten sposób zdolnym do odebrania od Niego wszystkich instrukcji, porzucił wszelkie inne praktyki yogi i jnany. Nie interesowały go nawet doskonałości systemów yogi i jnany, gdyż całkowicie zrealizował, że służba oddania dla Krsny jest ostatecznym celem życia, i że dopóki jnani i yogini nie zostaną przyciągnięci do krsna-katha [opowieści o Krsnie], ich złudzenie co do egzystencji nigdy nie zostanie rozproszone.

 

04.23.12   Znaczenie:      Dopóki ktoś jest nadmiernie zaabsorbowany cielesną koncepcją życia, dopóty interesuje go wiele różnych procesów samorealizacji, takich jak system yogi mistycznej czy wykorzystywanie spekulatywnych metod empirycznych. Ale gdy zrozumie, że ostatecznym celem życia jest zbliżenie się do Krsny, realizuje obecność Krsny w sercu każdego i dlatego pomaga każdemu, kto zainteresowany jest świadomością Krsny. W rzeczywistości doskonałość życia zależy od skłonności do słuchania o Krsnie. Dlatego w wersecie tym jest wspomniane: yavad gadagraja-kathasu ratim na kuryat. Dopóki ktoś nie zainteresuje się Krsną, Jego rozrywkami i czynnościami, dopóty nie ma kwestii wyzwolenia się poprzez praktykę yogi czy wiedzę spekulatywną

    Osiągnąwszy etap oddania, Maharaja Prthu utracił zainteresowanie praktykami jnany i yogi i zrezygnował z nich. Jest to etap czystego życia w oddaniu, opisany przez Rupę Gosvamiego:

 

anyabhilasita-śunyam    jnana-karmady-anavrtam

anukulyena krsnanu-    śilanam bhaktir uttama

 

Prawdziwa jnana oznacza zrozumienie, że żywa istota jest wiecznym sługą Pana. Jak potwierdza Bhagavad-gita (7.19), wiedzę tę zdobywa się po wielu, wielu narodzinach: bahunam janmanam ante jnanavan mam prapadyate. Na etapie paramahamsy osiąga się całkowitą realizację, że Krsna jest wszystkim: vasudevah sarvam iti sa mahatma sudurlabhah. Gdy ktoś w pełni rozumie, że Krsna jest wszystkim i że świadomość Krsny jest najwyższą doskonałością życia, wtedy staje się on paramahamsą, czyli mahatmą. Bardzo rzadko spotyka się takiego mahatmę, czyli paramahamsę. Paramahamsy, czyli czystego bhakty, nigdy nie pociąga hatha-yoga czy wiedza spekulatywna. Interesuje go jedynie niezmieszana służba oddania dla Pana. Czasami zdarza się, że osoba, która wcześniej poświęcała się tym procesom, próbuje jednocześnie wykonywać służbę oddania i praktyki jnany czy yogi, ale gdy tylko ktoś dojdzie do etapu niezmieszanej służby oddania, jest w stanie porzucić wszelkie inne metody samorealizacji. Innymi słowy, kiedy ktoś na stałe realizuje Krsnę jako najwyższy cel, wówczas nie jest on dłużej pod urokiem praktyk mistycznej yogi czy spekulatywnych, empirycznych metod zdobywania wiedzy.

 

04.23.13   We właściwym czasie, gdy Prthu Maharaja miał porzucić swe ciało, mocno skupił umysł na lotosowych stopach Krsny. Wówczas, całkowicie usytuowany na platformie brahma-bhuta, porzucił materialne ciało.

 

04.23.13   Znaczenie:      Istnieje pewne bengalskie przysłowie, które mówi, że to, jaki postęp duchowy uczynimy w życiu, będzie sprawdzone w chwili śmierci. Potwierdza to także Bhagavad-gita (8.6): yam yam vapi smaran bhavam tyajaty ante kalevaram / tam tam evaiti kaunteya sada tad-bhava-bhavitah. Ci, którzy praktykują świadomość Krsny, wiedzą, że swój egzamin będą zdawać w chwili śmierci. Jeśli możemy pamiętać Krsnę w momencie śmierci, natychmiast przenosimy się na Goloka Vrndavanę, czyli Krsnalokę, i w ten sposób nasze życie zostaje uwieńczone sukcesem. Dzięki łasce Krsny, Prthu Maharaja mógł zrozumieć, że koniec jego życia był bliski, wskutek czego stał się niezmiernie radosny i – dzięki praktykowaniu procesu yogi – przygotowywał się do całkowitego porzucenia ciała na platformie brahma-bhuta. Kolejne wersety dokładnie opisują, jak można dobrowolnie porzucić swe ciało i powrócić do domu, z powrotem do Boga. Proces yogi praktykowany przez Prthu Maharaję przyspiesza porzucenie tego ciała w czasie śmierci, gdy jest się zdrowym fizycznie i umysłowo. Każdy bhakta pragnie porzucić swe ciało; gdy jest ono zdrowe fizycznie i mentalnie. Pragnienie to wyraził też król Kulaśekhara w swojej Mukunda-mala-stotra:

 

krsna tvadiya-padapankaja-panjarantam

adyaiva me viśatu manasa-raja-hamsah

prana-prayana-samaye kapha-vata-pittaih

kanthavarodhana-vidhau smaranam kutas te

 

Król Kulaśekhara pragnął porzucić swoje ciało, gdy było ono zdrowe i dlatego modlił się do Krsny, aby pozwolił mu umrzeć natychmiast, kiedy był zdrowy i jego umysł działał prawidłowo. W chwili śmierci człowiek jest na ogół przepełniony śluzem i żółcią i wskutek tego dusi się. Ponieważ dusząc się trudno jest wibrować jakikolwiek dźwięk, więc to jedynie dzięki łasce Krsny można intonować Hare Krsna w czasie śmierci. Jednak przyjmując pozycję muktasana, yogin może natychmiast porzucić ciało i udać się na którąkolwiek planetę, zgodnie ze swoim życzeniem. Doskonały yogin może, poprzez praktykę yogi, porzucić ciało kiedy tylko zechce.

 

04.23.14   Gdy Prthu Maharaja praktykował określoną yogiczną pozycję siedzącą, zablokował bramy swego odbytu kostkami, ścisnął praw i lewą łydkę, i stopniowo wzniósł ku górze powietrze życia, przesuwając je z orbity swego pępka ku górze, do serca i gardła, i ostatecznie pchnął je w górę ku centralnej pozycji pomiędzy brwiami.

 

04.23.14   Znaczenie:      Opisana tu pozycja siedząca nazywa się muktasana. W procesie yogi, po przestrzeganiu surowych zasad regulujących, które kontrolują spanie, jedzenie i łączenie się w pary, otrzymuje się pozwolenie na praktykowanie różnych pozycji siedzących. Ostatecznym celem yogi jest umożliwienie yoginowi porzucenia ciała zgodnie z jego wolną wolą. Ten, kto osiągnął szczyt praktyki yogi, może żyć w ciele tak długo, jak zechce albo – dopóki nie jest całkowicie doskonały – może opuścić ciało i udać się dokądkolwiek, wewnątrz czy na zewnątrz wszechświata. Niektórzy yogini porzucają swoje ciała, aby udać się na wyższe systemy planetarne i korzystać tam z materialnych udogodnień. Jednakże inteligentni yogini w ogóle nie chcą tracić swego czasu wewnątrz tego materialnego świata, nie dbają o materialne udogodnienia na wyższych systemach planetarnych, są tylko zainteresowani udaniem się bezpośrednio do nieba duchowego, z powrotem do domu, z powrotem do Boga.

    Z opisu zawartego w tym wersecie wynika, że Maharaja Prthu nie pragnął wznieść się na wyższe systemy planetarne. Chciał on natychmiast powrócić do domu, z powrotem do Boga. Chociaż po zrealizowaniu świadomości Krsny Maharaja Prthu zaprzestał wszystkich praktyk yogi mistycznej, niemniej jednak wykorzystał swą wcześniejszą praktykę i, chcąc przyspieszyć swój powrót do Boga, natychmiast wzniósł się na platformę brahma-bhuta. Celem tego konkretnego systemu asany, znanego jako pozycja siedząca służąca wyzwoleniu, czyli muktasana, jest osiągnięcie sukcesu w kundalini-cakra i stopniowe wzniesienie życia z muladhara-cakry do svadhisthana-cakry, następnie do manipura-cakry, anahata-cakry, viśuddha-cakry i ostatecznie do ajna-cakry. Kiedy yogin osiąga ajna-cakrę, pomiędzy dwoma brwiami, wówczas jest w stanie przebić brahma-randhrę, czyli dziurę w czaszce, i udać się na którąkolwiek planetę, na którą pragnie, aż do duchowego królestwa Vaikunthy lub Krsnaloki. Wniosek jest taki, że aby powrócić do Boga, trzeba wznieść się na platformę brahma-bhuta. Jednak osoby w świadomości Krsny, czyli te, które praktykują bhakti yogę (śravanam kirtanam visnoh smaranam pada-sevanam), mogą powrócić do Boga nawet bez praktykowania procesu muktasana. Celem praktykowania muktasana jest dojście do etapu brahma-bhuta, gdyż nie będąc na tym etapie, nie można wznieść się do nieba duchowego. Jak oznajmia Bhagavad-gita (14.26):

 

mam ca yo 'vyabhicarena    bhakti yogena sevate

sa gunan samatityaitan    brahma-bhuyaya kalpate

 

Bhakti-yogin, czyli osoba praktykująca bhakti-yogę, jest zawsze usytuowany na platformie brahma-bhuta (brahma-bhuyaya kalpate). Jeśli bhakta jest w stanie utrzymać się na platformie brahma-bhuta, to po śmierci automatycznie wchodzi do nieba duchowego i wraca do Boga. Tak więc bhakta nie powinien martwić się, że nie praktykuje kundalini-cakry, czy że nie przechodzi przez 6 cakr jedna po drugiej. Jeśli Chodzi o Maharaję Prthu, miał on już za sobą praktykę tego procesu, a ponieważ nie chciał czekać, aż śmierć nadejdzie w sposób naturalny, więc skorzystał z procesu przebijania sat-cakry i w ten sposób porzucił ciało zgodnie ze swą wolną wolą, i natychmiast wszedł do nieba duchowego.

 

04.23.15   W ten sposób Prthu Maharaja stopniowo wzniósł swoje powietrze życia do otworów w czaszce, po czym stracił wszelkie pragnienie materialnego istnienia. Stopniowo połączył swoje powietrze życia z całością powietrza, swoje ciało z całością ziemi, a ogień w ciele z całością ognia.

 

04.23.15   Znaczenie:      Kiedy duchowa iskra, której wielkość opisuje się jako jedną dziesięciotysięczną czubka włosa, zostaje zmuszona do wejścia w egzystencję materialną, wtedy okrywana jest wulgarnymi i subtelnymi elementami materialnymi. Materialne ciało składa się z 5 elementów wulgarnych – ziemi, wody, ognia, powietrza i eteru – i 3 elementów subtelnych – umysłu, inteligencji i ego. Osiągając wyzwolenie, uwalniamy się od tych materialnych okryw. W rzeczywistości sukces w yodze obejmuje uwolnienie się z tych materialnych okryw i wejście w egzystencję duchową. Na tej zasadzie oparte są nauki Pana Buddhy o nirvanie. Pan Buddha pouczył swych zwolenników, by porzucili te materialne okrywy za pomocą medytacji i yogi. Pan Buddha nie dał żadnych informacji o duszy, ale jeśli ktoś ściśle przestrzega jego instrukcji, to ostatecznie uwolni się od tych materialnych okryw i osiągnie nirvanę.

    Po porzuceniu materialnych okryw żywa istota pozostaje jako dusza. Ta dusza musi wejść do nieba duchowego, aby wtopić się w blask Brahmana. Niestety, jeśli żywa istota nie posiada informacji o świecie duchowym i Vaikunthach, istnieje 99,9 procentowa szansa, że ponownie upadnie w egzystencję materialną. Ale jest też mała szansa wzniesienia się z blasku Brahmana, czyli brahmajyoti, na planetę duchową. Impersonaliści sądzą, że to brahmajyoti pozbawione jest różnorodności, a buddyści myślą, że jest ono pustką. W każdym bądź razie, czy ktoś przyjmuje niebo duchowe za pozbawione różnorodności czy też za pustkę, to nie ma tam żadnego duchowego szczęścia, którego doznaje się na planetach duchowych, Vaikunthach lub Krsnaloce. Pod nieobecność różnorodnych przyjemności, dusza stopniowo zaczyna odczuwać chęć szczęśliwego życia, a nie mając żadnej wiedzy o Krsnaloce czy Vaikunthaloce, w naturalny sposób upada do działań materialnych, aby cieszyć się materialną różnorodnością.

 

04.23.16   I tak oto, odpowiednio do różnych pozycji rozmaitych części ciała, Prthu Maharaja połączył otwory swych zmysłów z niebem, a płyny swego ciała – takie jak krew i różne wydzieliny – z całością wody. Ziemię połączył z wodą, wodę z ogniem, ogień z powietrzem, powietrze z niebem itd.

 

04.23.16   Znaczenie:      W wersecie tym bardzo ważne są dwa słowa yatha-sthanam vibhagaśah. W Piątym Rozdziale Drugiego Canto Śrimad-Bhagavatam, Pan Brahma wyraźnie wyjaśnia Naradzie, w jaki sposób przebiegało stworzenie i przedstawia, krok po kroku, właściwy podział zmysłów, kontrolera zmysłów, obiekty zmysłów, elementy materialne i tłumaczy też, jak są one kolejno stwarzane: powietrze z nieba, ogień z powietrza, woda z ognia, ziemia z wody itd. Bardzo istotną rzeczą jest dokładne poznanie procesu stworzenia, tak jak stosuje się on do tej kosmicznej manifestacji. Podobnie, poprzez ten sam, ustalony przez Najwyższego Pana, proces stwarzane jest to ciało. Osoba Boga, po wejściu w ten wszechświat, stwarza kosmiczne manifestacje, jedną po drugiej. Podobnie, żywa istota po wejściu w łono matki, także gromadzi swoje wulgarne i subtelne ciała, pobierając składniki z całości nieba, powietrza, ognia, wody i ziemi. Słowo yatha-sthanam vibhagaśah wskazują na to, że należy poznać proces stworzenia i medytować o nim od końca, uwalniając się w ten sposób od materialnego zanieczyszczenia.

 

04.23.17   Połączył on umysł ze zmysłami, a zmysły – odpowiednio do ich poszczególnych pozycji – z obiektami zmysłów. Połączył także materialne ego z totalną energią materialną, mahat-tattvą.

 

04.23.17   Znaczenie:      Jeśli chodzi o ego, to totalna energia materialna dzieli się na dwie części jedna poruszana jest przez siłę ignorancji, a druga przez siły pasji i dobroci. Pod wpływem agitacji przez siłę ignorancji stworzonych jest pięć elementów wulgarnych. Pod wpływem agitacji przez siłę pasji powstaje umysł, a pod wpływem agitacji przez siłę dobroci – tworzony jest fałszywy egoizm, czyli utożsamianie się z materią. Umysł jest chroniony przez określonego typu półboga. Czasami przyjmuje się też, że umysł (manah) ma kontrolujące bóstwo, czyli półboga. W ten sposób totalny umysł, mianowicie materialny umysł kontrolowany przez materialnych półbogów, połączył się ze zmysłami. Zmysły z kolei połączyły się z obiektami zmysłowymi. Obiekty zmysłów to formy, smaki, zapachy, dźwięki itd. Ostatecznym źródłem obiektów zmysłowych jest dźwięk. Umysł został przyciągnięty przez zmysły, a zmysły przez obiekty zmysłowe i wszystko ostatecznie połączyło się w niebie. Stworzenie jest tak zaaranżowane, że przyczyna i efekt następują kolejno. Proces łączenia dotyczy stapiania się efektów z pierwotną przyczyną. Ponieważ ostateczną przyczyną w świecie materialnym jest mahat-tattva, wszystko zostało stopniowo zwinięte i połączone z mahat-tattvą. Można to porównać do śunya-vada, czyli woidyzmu, ale tutaj mamy do czynienia z procesem oczyszczenia prawdziwego duchowego umysłu, czyli świadomości.

    Gdy umysł zostanie całkowicie oczyszczony z wszelkiego materialnego skażenia, wówczas działa czysta świadomość. Jak potwierdza Pan Caitanya Mahaprabhu, wibracja dźwiękowa z nieba duchowego może automatycznie usunąć wszystkie materialne zanieczyszczenia: ceto-darpana-marjanam. Musimy jedynie przyjąć radę Pana Caitanyi Mahaprabhu i intonować mantrę Hare Krsna, by oczyścić umysł ze wszelkiego materialnego zanieczyszczenia, i to można uznać za podsumowanie tego, trudnego wersetu. Skoro tylko całe materialne skażenie zostanie usunięte poprzez ten proces intonowania, wtedy natychmiast pokonane będą wszystkie pragnienia i reakcje materialnych czynności, i rozpoczyna się prawdziwe życie, spokojna egzystencja. W tym wieku Kali bardzo trudno jest stosować wspomniany w tym wersecie proces yogi. Dopóki ktoś nie jest wielkim ekspertem w takiej yodze, najlepszym sposobem postępowania jest przyjęcie metod i środków Pana Caitanyi Mahaprabhu: śri-krsna-sankirtanam. W ten sposób można chlubnie uwolnić się z wszelkiego materialnego zanieczyszczenia przez prosty proces intonowania Hare Krsna, Hare Krsna, Krsna Krsna, Hare Hare/ Hare Rama, Hare Rama, Rama Rama, Hare Hare. Tak jak życie w materialnym świecie ma swój początek w materialnym dźwięku, podobnie życie duchowe ma swój początek w tej duchowej wibracji dźwiękowej.

 

04.23.18   Następnie Prthu Maharaja ofiarował totalne określenie żywej istoty najwyższemu kontrolerowi energii iluzorycznej. Oswobodzony ze wszystkich określeń, które wiążą żywą istotę, stał się wolny dzięki wiedzy, wyrzeczeniu i duchowej sile swej służby oddania. Będąc w ten sposób usytuowanym w swej oryginalnej, konstytucjonalnej pozycji świadomości Krsny, porzucił to ciało jako prabhu, czyli kontroler zmysłów.

 

04.23.18   Znaczenie:      Jak oznajmiają Vedy, Najwyższa Osoba Boga jest źródłem energii materialnej. Z tego względu jest On czasami nazywany maya-maya, czyli Najwyższą Osobą, który może stworzyć Swe rozrywki poprzez Swoją moc znaną jako energia materialna. Jiva, czyli indywidualna żywa istota, zostaje uwięziona przez energię materialną z najwyższej woli Najwyższej Osoby Boga. Z Bhagavad-gity (18.61) dowiadujemy się:

 

iśvarah sarva-bhutanam    hrd-deśe 'rjuna tisthati

bhramayan sarva-bhutani    yantrarudhani mayaya

 

Iśvara, Najwyższa Osoba Boga, spoczywa w sercach wszystkich uwarunkowanych dusz i pod wpływem Jego najwyższej woli żywa istota, czyli indywidualna dusza, otrzymuje odpowiednie warunki, by panować nad naturą materialną w różnego typu ciałach – znanych jako yantra – czyli ruchomych pojazdach, które oferuje totalna energia materialna, maya. Chociaż zarówno indywidualna żywa istota (jiva), jak i Pan są usytuowani wewnątrz energii materialnej, Pan kieruje ruchami duszy jivy, ofiarowując jej, poprzez energię materialną, różnego typu ciała. W ten sposób żywa istota wędruje poprzez wszechświaty w różnych formach cielesnych i wplątuje się w rozmaite sytuacje, odbierając reakcje swych działań dla owoców.

    Gdy Prthu Maharaja osiągnął duchową moc przez zwiększenie swojej duchowej wiedzy (jnana) i wyrzeczenie się materialnych pragnień, wówczas stał się prabhu, czyli panem swych zmysłów (czasami zwany gosvamim czy svamim). Oznacza to, że nie znajdował się już pod kontrolą wpływu energii materialnej. Osoba wystarczająco silna, by odeprzeć wpływ energii materialnej, nazywana jest prabhu. W wersecie tym znaczące jest słowo svarupa-sthah. Prawdziwa tożsamość duszy indywidualnej tkwi w zrozumieniu, czyli osiągnięciu wiedzy, że jest ona wiecznym sługą Krsny. Zrozumienie to nazywa się svarupopalabdhi. Kultywując służbę oddania, bhakta stopniowo dochodzi do zrozumienia swego rzeczywistego związku z Najwyższą Osobą Boga. To zrozumienie własnej czystej duchowej pozycji nazywa się svarupopalabdhi i kiedy ktoś osiąga ten etap, może zrozumieć, jak jest związany z Najwyższą Osobą Boga, jako sługa, przyjaciel, rodzic czy kochanek. Ten etap zrozumienia nazywa się svarupa-sthah. Prthu Maharaja całkowicie zrealizował tę svarupę i z późniejszych wersetów okaże się, że osobiście opuścił ten świat, czyli to ciało, jadąc w powozie zesłanym z Vaikunthy.

    W wersecie tym istotne jest też słowo prabhu. Jak oznajmiono wcześniej, gdy ktoś jest całkowicie samozrealizowany i działa odpowiednio do tej pozycji, wówczas może być nazywany prabhu. Mistrz duchowy określany jest jako "Prabhupada", ponieważ jest duszą całkowicie zrealizowaną. Słowo pada oznacza "pozycja", a tytuł Prabhupada wskazuje na to, że taka osoba jest na pozycji prabhu, czyli Najwyższej Osoby Boga, gdyż działa z ramienia Najwyższej Osoby Boga. Dopóki ktoś nie jest prabhu, czyli kontrolerem zmysłów, nie może działać jako mistrz duchowy, który jest autoryzowany przez najwyższego prabhu, czyli Pana Krsnę. W swych wersetach wysławiających mistrza duchowego, Śrila Viśvanatha Cakravarti Thakura pisze:

 

saksad-dharitvena samasta-śastrair

uktas tatha bhavyata eva sadbhih

 

   "Mistrz duchowy jest honorowany tak jak Najwyższy Pan, gdyż jest on najbardziej zaufanym sługą Pana." Tak więc Prthu Maharaja także może być nazwany Prabhupadą, albo, jak opisano tutaj, prabhu. W związku z tym może powstać następne pytanie. Skoro Prthu Maharaja był inkarnacją mocy Najwyższej Osoby Boga, śaktyaveśa-avatarą, to dlaczego musiał przestrzegać zasad regulujących, by stać się prabhu? Ponieważ pojawił się on na tej Ziemi jako idealny król, a król ma obowiązek udzielania obywatelom instrukcji o pełnieniu służby oddania, więc Prthu Maharaja przestrzegał wszystkich regulujących zasad służby oddania, aby uczyć innych. Podobnie Caitanya Mahaprabhu, chociaż był Samym Krsną, uczył nas, jak bhakta powinien zbliżyć się do Krsny. Jest powiedziane: apani acari' bhakti śikhainu sabare. Pan Caitanya instruował innych w procesie służby oddania, dając przykład własnym zachowaniem. Podobnie, chociaż Prthu Maharaja był inkarnacją śaktyaveśa-avatara, mimo to zachowywał się dokładnie tak, jak zachowuje się bhakta, który chce osiągnąć pozycję prabhu. Ponadto svarupa-sthah znaczy "całkowite wyzwolenie". Jak oznajmiono (Bhag. 2.10.6): hitvanyatha-rupam svarupena vyavasthitih – kiedy żywa istota porzuca działania w mayi i osiąga pozycję, z której może pełnić służbę oddania, to jej pozycja nazywana jest svarupa-sthah, czyli całkowitym wyzwoleniem.

 

04.23.19   Królowa Arci, żona Maharajy Prthu, podążyła do lasu w ślad za swym mężem. Ponieważ była królową, ciało jej było bardzo delikatne. I chociaż nie zasługiwała na to, by żyć w lesie, dobrowolnie dotykała ziemi swymi lotosowymi stopami.

 

04.23.19   Znaczenie:      Ponieważ żona Maharajy Prthu była królową, jak również córką króla, więc nigdy nie doświadczyła chodzenia po ziemi, jako że królowe nie opuszczały nigdy pałacu. Z pewnością nigdy nie chodziły do lasu i nie cierpiały niewygód życia w puszczy. W cywilizacji wedyjskiej znajdujemy setki podobnych przykładów takiego wyrzeczenia i oddania królowych dla swoich mężów. Bogini szczęścia, matka Sita, podążyła za swym mężem Ramacandrą, gdy udał się On do lasu. Pan Ramacandra odszedł do lasu na żądanie Swojego ojca, Maharajy Daśarathy, ale matka Sita nie otrzymała takiego polecenia. Niemniej jednak, dobrowolnie podzieliła los swojego męża. Za swym mężem podążyła do lasu także Gandhari, żona króla Dhrtarastry. Będąc żonami wielkich osobistości jak Prthu, Pan Ramacandra, Dhrtarastra, były one idealnymi, czystymi kobietami. Takie królowe uczyły także ogół ludzi pokazując im, jak być wierną żoną i podążać za mężem na każdym etapie życia. Gdy mąż jest królem, żona siedzi obok niego jako królowa, a gdy idzie do lasu, także podąża za nim, mimo że żyjąc w lesie musi tolerować wszelkiego rodzaju niewygody. Dlatego jest tu powiedziane (atad-arha), że chociaż nie chciała dotykać ziemi swoimi stopami, niemniej jednak odchodząc za swym mężem do lasu, zaakceptowała wszelkie trudności.

 

04.23.20   Chociaż królowa Arci nie była przyzwyczajona do takich trudności, jednak podążała za swym mężem, przestrzegając, tak jak wielcy mędrcy, regulujących zasad życia w lesie. Spała na ziemi i jadła tylko owoce, kwiaty i liście, a ponieważ nie nawykła do takiego życia, więc osłabła i wychudła. Mimo to, z powodu przyjemności, którą czerpała ze służenia swemu mężowi, nie czuła żadnych niewygód.

 

04.23.20   Znaczenie:      Słowa bhartur vrata-dharma-nisthaya wskazują, że obowiązkiem czy religijną zasadą kobiety, jest służenie mężowi w każdych okolicznościach. W cywilizacji wedyjskiej mężczyzna od początku życia uczy się, jak być idealnym brahmacarinem, następnie idealnym grhasthą, później vanaprasthą i w końcu sannyasinem, a żona uczy się po prostu wiernego podążania za swym mężem we wszelkich okolicznościach życia. Mężczyzna podejmuje życie rodzinne po okresie brahmacaryi, a kobieta jest również kształcona przez rodziców, by być czystą żoną. Tak więc gdy dziewczyna i chłopiec łączą się ze sobą, oboje są przygotowani do życia dla wyższego celu. Chłopiec jest wykształcony w wypełnianiu swoich obowiązków zgodnie z wyższym celem życia, a dziewczyna jest tak wyćwiczona, by podążać za nim. Obowiązkiem wiernej żony jest dbanie, by mąż był pod każdym względem zadowolony w życiu rodzinnym, a gdy mąż wycofuje się z życia rodzinnego, powinna udać się do lasu i przyjąć życie vanaprasthy, czyli vana-vasi. Żona powinna wówczas podążyć za mężem i dbać o niego tak, jak robiła to w życiu rodzinnym. Ale gdy mąż przyjmuje wyrzeczony porządek życia, mianowicie sannyasę, żona winna powrócić do domu i stać się świętą kobietą, dając przykład swym dzieciom i synowym, i pokazując im jak prowadzić życie pełne wyrzeczenia.

    Gdy Caitanya Mahaprabhu przyjął sannyasę, jego żona, Visnupriya-devi – mimo iż miała zaledwie 16 lat – także podjęła ślub wyrzeczenia, gdyż jej mąż opuścił dom. Mantrowała na swych koralach i po skończeniu każdej rundy odkładała jedno ziarenko ryżu. W ten sposób otrzymywała ilość ziaren ryżu równą ilości wymantrowanych rund, po tym gotowała je i spożywała jako prasada. To jest wyrzeczenie. Nawet w dzisiejszych Indiach wdowy lub kobiety, których mąż przyjął sannyasę, przestrzegają zasad wyrzeczenia, mimo że żyją ze swymi dziećmi. Arci, żona Prthu Maharajy, była całkowicie zdecydowana spełnić swój obowiązek żony i gdy jej mąż był w lesie, podążała w jego ślady, jedząc tylko owoce i liście i śpiąc na ziemi. Ponieważ ciało kobiety jest znacznie delikatniejsze niż ciało mężczyzny, więc królowa Arci stała się parikarśita, bardzo wątła i szczupła. Kiedy ktoś oddaje się wyrzeczeniom, zazwyczaj jego ciało staje się chude i wątłe. Otyłość nie jest zbyt korzystna dla życia duchowego, gdyż osoba zaangażowana w życie duchowe musi zredukować do minimum wygody cielesne – jedzenie, spanie i łączenie się w pary. Chociaż z powodu życia w lesie według regulujących zasad królowa Arci bardzo wychudła, nie była nieszczęśliwa, gdyż zaszczyt służenia swemu wielkiemu mężowi sprawiał jej radość.

 

04.23.21   Gdy królowa Arci zobaczyła, że jej maż, który był tak miłosierny dla niej i dla Ziemi, nie okazywał już symptomów życia, porozpaczała przez krótką chwilę, a następnie zbudowała stos pogrzebowy na szczycie wzgórza i umieściła na nim ciało swego męża.

 

04.23.21   Znaczenie:      Gdy królowa zobaczyła, że u jej męża zaniknęły wszystkie symptomy życia, wówczas przez chwilę rozpaczała. Słowo kincit znaczy "przez krótką chwilę". Królowa była całkowicie świadoma tego, że jej mąż nie był martwy, mimo iż zaniknęły symptomy życia – działanie, inteligencja i percepcja zmysłowa. Jak oznajmia Bhagavad-gita (2.13):

 

dehino 'smin yatha dehe    kaumaram yauvanam jara

tatha dehantara-praptir    dhiras tatra na muhyati

 

   "Tak jak wcielona dusza bezustannie wędruje w tym ciele, od wieku chłopięcego, poprzez młodość aż do starości, podobnie przechodzi ona w inne ciało po śmierci. Zmiany takie nie zwodzą duszy samozrealizowanej."

    Człowiek rozsądny nie rozpacza, gdy żywa istota, przez proces znany powszechnie jako śmierć, zmienia jedno ciało na drugie, gdyż wie on, że żywa istota nie umiera, ale jedynie przenosi się z jednego ciała do drugiego. Królowa powinna obawiać się samotnego pozostania w lesie z ciałem swego męża, ale ponieważ była ona wielką żoną wielkiej osobistości, rozpaczała przez chwilę, ale natychmiast zrozumiała, że ma do spełnienia wiele obowiązków. Zatem zamiast tracić czas na lamentowanie, natychmiast przygotowała na szczycie wzgórza stos pogrzebowy, po czym umieściła na nim ciało swego męża, by je spalić.

Maharaja Prthu opisany jest tutaj jako dayita, gdyż nie tylko był on królem Ziemi, ale traktował ją jak swoje wymagające opieki dziecko. W podobny sposób chronił też swoją żonę. Król miał obowiązek zapewnienia opieki każdemu, a szczególnie ziemi czy krainie, którą władał, jak też poddanym i członkom rodziny. Jako że Prthu Maharaja był doskonałym królem, więc chronił wszystkich, i dlatego opisany jest tutaj jako dayita.

 

04.23.22   Następnie królowa wykonała niezbędne czynności pogrzebowe i ofiarowała oblacje z wody. Wykąpawszy się w rzece, ofiarowała pokłony różnym półbogom znajdującym się w niebie na różnych systemach planetarnych. Potem okrążyła ogień i, myśląc o lotosowych stopach swego męża, weszła w płomienie.

 

04.23.22   Znaczenie:      Wejście czystej żony na płonący stos jej martwego męża zwany jest jako saha-gamana, co znaczy "umieranie z mężem". System ten praktykowany był w cywilizacji wedyjskiej od niepamiętnych czasów. W Indiach nieugięcie przestrzegano tej praktyki nawet po okresie brytyjskim, ale wkrótce zdegradowała się ona do tego stopnia, że nawet jeśli żona nie była wystarczająco silna, by wejść na stos swego martwego męża, krewni zmuszali ją do tego. Tak więc musiano zarzucić tę praktykę, ale nawet dzisiaj zdarzają się odosobnione przypadki, że żona dobrowolnie wchodzi do ognia i umiera ze swym mężem. Jeszcze po 1940 roku sami osobiście znaliśmy wierną żonę, która umarła w ten sposób.

 

04.23.23   Widząc ten śmiały czyn spełniony przez Arci, wierną żonę wielkiego króla Prthu, tysiące żon półbogów – wraz ze swymi mężami – ofiarowały królowej modlitwy, gdyż były bardzo zadowolone.

 

04.23.24   W tym czasie półbogowie znajdowali się na szczycie wzgórza Mandara, a wszystkie ich żony zaczęły zasypywać stos pogrzebowy kwiatami, w ten sposób rozmawiając między sobą.

 

04.23.25   Żony półbogów powiedziały: Wszelka chwała królowej Arci! Widzimy, że ta królowa wielkiego króla Prthu – cesarza wszystkich królów świata – służyła swemu mężowi umysłem, mową i ciałem, dokładnie tak, jak bogini fortuny służy Najwyższej Osobie Boga, Yajneśy, czyli Visnu.

 

04.23.25   Znaczenie:      Użyte w tym wersecie słowa yajneśam śrir vadhur iva świadczą o tym, że królowa Arci służyła swemu mężowi tak, jak bogini szczęścia służy Najwyższej Osobie Boga, Visnu. Możemy zauważyć, że nawet w historii tego świata, kiedy Pan Krsna, najwyższy Visnu, panował w Dvarace, królowa Rukmini, pierwsza pośród wszystkich królowych Krsny, służyła Panu Krsnie osobiście, mimo iż miała do pomocy setki służących. Podobnie, na planetach Vaikuntha bogini szczęścia także osobiście służy Narayanowi, choć jest tam wiele tysięcy bhaktów gotowych służyć Panu. Praktyki tej przestrzegają też żony półbogów, a w przeszłości żony ludzi również stosowały się do tej samej zasady. W cywilizacji wedyjskiej mąż i żona nie byli rozdzielani wytworzonymi przez ludzi prawami, takimi jak rozwód. Powinniśmy zrozumieć konieczność utrzymania życia rodzinnego w społeczeństwie ludzkim i znieść to sztuczne prawo zwane rozwodem. Mąż i żona powinni żyć w świadomości Krsny i iść w ślady Laksmi-Narayana czy Krsny-Rukmini. W ten sposób możliwe będzie utrzymanie w tym świecie pokoju i harmonii.

 

04.23.26   Żony półbogów mówiły dalej: Spójrzcie tylko, jak dzięki swym niepojętym pobożnym uczynkom ta czysta niewiasta, Arci, wciąż podąża za swym mężem w górę, dokąd tylko nasz wzrok sięga.

 

04.23.26   Znaczenie:      Zarówno samolot Prthu Maharajy, jak i samolot królowej Arci znikały z oczu panien z wyższych systemów planetarnych. Panie te były po prostu zdumione, widząc, że Prthu Maharaja i jego żona osiągnęli tak wzniosłą pozycję. Chociaż były one żonami mieszkańców wyższego systemu planetarnego, a Prthu Maharaja żył na niższym systemie planetarnym (Ziemi), król wraz ze swą żoną minął królestwa półbogów i wzniósł się wyżej, na Vaikunthalokę. Istotne jest tutaj słowo urdhvam ("wzwyż"), gdyż rozmawiające panie pochodziły z wyższych systemów planetarnych, które obejmują Księżyc, Słońce i Venus, aż po najwyższą planetę, czyli Brahmalokę. Ponad Brahmaloką jest niebo duchowe, a w nim znajdują się niezliczone Vaikunthaloki. Zatem słowo urdhvam świadczy o tym, że planety Vaikunthy są poza czy ponad tymi planetami materialnymi, i to właśnie na te planety Vaikuntha zmierzali Prthu Maharaja i jego żona. Oznacza to również, że gdy Prthu Maharaja i jego żona, Arci, porzucili w materialnym ogniu swe materialne ciała, natychmiast rozwinęli ciała duchowe i wsiedli do duchowych samolotów, które mogły przeniknąć elementy materialne i osiągnąć niebo duchowe. A ponieważ unosiły ich dwa osobne samoloty, można wywnioskować, że nawet po spaleniu na stosie pogrzebowym pozostali oddzielnymi, indywidualnymi osobami. Innymi słowy, nigdy nie utracili swej tożsamości, ani też nie stali się pustką, jak wyobrażają to sobie impersonaliści.

    Panie z wyższych systemów planetarnych były w stanie widzieć zarówno górę, jak i dół. Gdy spojrzały na dół, mogły zobaczyć, że ciało Prthu Maharajy płonęło, a jego żona, Arci, wchodziła do ognia. A gdy patrzyły w górę, mogły ujrzeć, jak dwoma samolotami lecieli na Vaikunthaloki. Wszystko to jest możliwe dzięki durvibhavyena karmana, niepojętemu działaniu. Prthu Maharaja był czystym bhaktą, a jego żona, królowa Arci, podążała po prostu za swym mężem. Tak więc oboje mogą być uznani za czystych bhaktów, a zatem mogą dokonywać niepojętych czynów, które nie są możliwe do spełnienia dla zwykłych łudzi. W rzeczywistości, zwykli mężczyźni nawet nie potrafią podjąć służby oddania dla Pana, a zwykłe kobiety nie mogą dotrzymać takich ślubów czystości i pod każdym względem podążać za swoimi mężami. Kobieta nie musi osiągać wysokich kwalifikacji, ale jeśli po prostu podąża śladami swego męża, który musi być bhaktą, wówczas zarówno mąż, jak i żona osiągają wyzwolenie i promowani są na Vaikunthaloki. Dowiodły tego niepojęte czynności Maharajy Prthu i jego żony.

 

04.23.27   W tym materialnym świecie życie każdej ludzkiej istoty jest krótkie, ale ci, którzy pełnią służbę oddania, powracają do domu, z powrotem do Boga, gdyż są w rzeczywistości na ścieżce wyzwolenia. Nie ma nic, czego takie osoby nie mogłyby osiągnąć.

 

04.23.27   Znaczenie:      W Bhagavad-gicie (9.33) Pan Krsna mówi: anityam asukham lokam imam prapya bhajasva mam. Pan oświadcza tutaj, że ten materialny świat jest pełen cierpień (asukham) i jednocześnie jest nietrwały (anityam). Dlatego jedynym obowiązkiem człowieka jest zaangażowanie się w służbę oddania. Jest to najlepszy cel, który można wyznaczyć w życiu ludzkim. Ci bhaktowie, którzy są stale zaangażowani w służenie lotosowym stopom Pana, osiągają nie tylko wszelkie korzyści materialne, ale również wszystkie korzyści duchowe, gdyż pod koniec życia powracają do domu, z powrotem do Boga. Werset ten opisuje ich przeznaczenie jako bhagavat-padam. Słowo padam znaczy "siedziba", a bhagavat znaczy "Najwyższa Osoba Boga". Zatem przeznaczeniem bhaktów jest siedziba Najwyższej Osoby Boga.

    W wersecie tym znaczące jest także słowo naiskarmyam, co znaczy "transcendentalna wiedza". Dopóki ktoś nie dojdzie do platformy transcendentalnej wiedzy i nie ofiarowuje służby oddania Panu, dopóty nie jest doskonały. Zazwyczaj życie po życiu trzeba spełniać procesy jnany, yogi i karmy, zanim otrzyma się szansę wykonywania czystej służby oddania dla Pana. Szansę tę otrzymuje się dzięki łasce czystego bhakty i jest to jedyny sposób, w który rzeczywiście można osiągnąć wyzwolenie. W kontekście tego opowiadania, żony półbogów czuły żal, bo choć miały możliwość narodzenia się na wyższym systemie planetarnym; życia miliony lat i korzystania z wszelkich komfortów materialnych, to nie miały takiego szczęścia jak Prthu Maharaja i jego żona, którzy w rzeczywistości je przewyższyli. Innymi słowy, Prthu Maharaja i jego żona zlekceważyli promocję na wyższe systemy planetarne, a nawet na Brahmalokę, gdyż pozycja, którą osiągnęli była nieporównywalna. W Bhagavad-gicie (8.16) Pan potwierdza abrahma-bhuvanal lokah punar avartino 'rjuna - "Wszystkie planety w materialnym świecie, od najwyższej do najniższej, są miejscami niedoli, powtarzających się narodzin i śmierci". Innymi słowy, nawet jeśli ktoś uda się na najwyższą planetę, Brahmalokę, musi wrócić do niedoli narodzin i śmierci. Także w Dziewiątym Rozdziale Bhagavad-gity (9.21) Pan Krsna zapewnia:

 

te tam bhuktva svarga-lokam viśalam

ksine punye martya-lokam viśanti

 

   "Kiedy jednak wyczerpią się już ich niebiańskie radości zmysłowe, ponownie powracają na tę śmiertelną planetę". Tak więc po wyczerpaniu rezultatów pobożnych czynności, trzeba powrócić na niższe systemy planetarne i rozpocząć nowy rozdział pobożnych działań. Dlatego Śrimad-Bhagavatam (1.5.12) mówi: naiskarmyam apy acyuta-bhava-varjitam - "Ścieżka wyzwolenia wcale nie jest bezpieczna, dopóki nie osiągnie się służby oddania dla Pana". Nawet jeśli ktoś wzniesie się do bezosobowego brahmajyoti, istnieje ryzyko upadku do tego materialnego świata. Jeśli można upaść z brahmajyoti, które znajduje się ponad wyższymi systemami planetarnymi tego materialnego świata, to co tu mówić o zwykłych yoginach i karmitach, którzy mogą wznieść się jedynie na wyższe planety materialne? Zatem żony mieszkańców wyższych systemów planetarnych niezbyt wysoko ceniły rezultaty karmy, jnany i yogi.

 

04.23.28   Każdy, kto w tym materialnym świecie wykonuje czynności wymagające wielkich wysiłków i kto osiągnąwszy ludzką formę życia – która jest szansą na uwolnienie się od niedoli – podejmuje kłopotliwe działania dla rezultatów, powinien być uważany za oszukanego i zazdrosnego o swą własną jaźń.

 

04.23.28   Znaczenie:      W tym materialnym świecie ludzie angażują się w różne działania tylko po to, by osiągnąć mały sukces w zadowalaniu zmysłów. Karmici podejmują bardzo trudne działania i w ten sposób otwierają ogromne fabryki, wznoszą olbrzymie miasta, dokonują wielkich naukowych wynalazków itd. Innymi słowy, są zaangażowani w spełnianie bardzo kosztownych ofiar, aby wznieść się na wyższe systemy planetarne. Także yogini zajęci są dążeniem do podobnego celu, podejmując nudne praktyki yogi mistycznej. Jnani angażują się w spekulacje filozoficzne w celu uwolnienia się ze szponów natury materialnej. W ten sposób każdy podejmuje niezmiernie trudne zadanie, mając na celu jedynie zaspokojenie zmysłów. Uważa się, że wszyscy ludzie zaangażowani są w czynności zadowalające zmysły (czyli visaya), gdyż wszyscy żądają pewnych udogodnień w egzystencji materialnej. W rzeczywistości rezultaty takich działań są tymczasowe. Jak Sam Krsna twierdzi w Bhagavad-gicie (7.23): antavat tu phalam tesam – "Owoce, które osiągają [ci, którzy wielbią półbogów] są ograniczone i tymczasowe." Tak więc efemeryczne są owoce działań yoginów, karmitów i jnanich. Co więcej, Krsna mówi, tad bhavaty alpa-medhasam: "Są one przeznaczone jedynie dla osób o małej inteligencji". Słowo visaya oznacza zadowalanie zmysłów. Karmici kategorycznie oznajmiają, że chcą zadowalania zmysłów. Yogini także zainteresowani są zadowalaniem zmysłów, ale pragną go w wyższym stopniu. Poprzez praktykę yogi chcą pokazać pewne nadprzyrodzone efekty. Wskutek tego borykają się bardzo ciężko, by osiągnąć sukces w stawaniu się mniejszym od najmniejszego, większym od największego, by stworzyć planetę taką jak Ziemia, czy też jak naukowcy – aby wymyślić tak wiele wspaniałych maszyn. Podobnie i jnani zaangażowani są w zadowalanie zmysłów, gdyż interesuje ich po prostu stanie się jednym z Najwyższym. Zatem celem tych wszystkich działań jest, w większym lub w mniejszym stopniu, zadowalanie zmysłów. Jednakże bhaktowie nie są zainteresowani praktykami zadowalania zmysłów; są zadowoleni mając po prostu możliwość służenia Panu. Chociaż są usatysfakcjonowani w każdych okolicznościach, nie ma nic, czego nie mogą osiągnąć, gdyż w czysty sposób pełnią służbę dla Pana.

    Żony półbogów potępiły osoby pracujące dla zadowalania zmysłów jako vancita, oszukane. Ci, którzy są zajęci takim działaniem, w rzeczywistości zabijają samych siebie (atma-ha). Jak oznajmia Śrimad-Bhagavatam (11.20.17):

 

nr-deham adyam sulabham sudurlabham

plavam sukalpam guru-karnadharam

mayanukulena nabhasvateritam

puman bhavabdhim na taret sa atma-ha

 

    Gdy ktoś chce przepłynąć wielki ocean, potrzebuje mocnej łodzi. Jest powiedziane, że ta ludzka forma życia jest dobrą łodzią, przy pomocy której można pokonać ocean niewiedzy. W ludzkiej formie życia można zdobyć przewodnictwo dobrego nawigatora, mistrza duchowego. Dzięki łasce Krsny napotyka się sprzyjający wiatr, którym są instrukcje Krsny. Ciało ludzkie jest łodzią, instrukcje Pana Krsny są sprzyjającymi wiatrami, a mistrz duchowy – nawigatorem. Mistrz duchowy dobrze wie, jak ustawić żagle, by złapały sprzyjające wiatry, i jak poprowadzić łódź do miejsca jej przeznaczenia. Ale kto nie skorzysta z tej możliwości, ten marnuje ludzką formę życia. Trwonienie w ten sposób czasu i życia jest jednoznaczne z popełnieniem samobójstwa.

    Istotne jest w tym wersecie słowo labdhvapavargyam, jako że według Jivy Gosvamiego, apavargyam, czyli ścieżka wyzwolenia, nie odnosi się do wtopienia się w bezosobowego Brahmana, ale do salokyadi-siddhi, co oznacza osiągnięcie tej samej planety, na której przebywa Najwyższa Osoba Boga. Jest pięć rodzajów wyzwolenia i jedno z nich nazywa się sayujya-mukti – wtopienie się w egzystencję Najwyższego, czyli w bezosobowy blask Brahmana. Ponieważ jednak z blasku Brahmana można ponownie upaść do materialnego nieba, więc Śrila Jiva Gosvami informuje, że w tej ludzkiej formie życia jedynym celem powinien być powrót do domu, do Boga. Słowa sa vancitah świadczą o tym, że gdy ktoś osiągnął już ludzką formę życia a nie przygotowuje się do powrotu do domu, z powrotem do Boga, to w rzeczywistości został oszukany. Pozycja wszystkich abhaktów, których nie interesuje powrót do Boga, jest bardzo opłakana, gdyż przeznaczeniem ludzkiej formy życia jest pełnienie służby oddania, i nic innego.

 

04.23.29   Wielki mędrzec Maitreya mówił dalej: Mój drogi Viduro, gdy żony mieszkańców niebios rozmawiały tak między sobą, królowa Arci dotarła na planetę, którą osiągnął jej mąż, Maharaja Prthu, pierwszy między samozrealizowanymi duszami.

 

04.23.29   Znaczenie:      Pisma wedyjskie mówią, że kobieta, która umiera ze swym mężem czyli wchodzi do ognia, w którym pali się jej mąż, osiąga tę samą planetę co on. W tym materialnym świecie jest planeta znana jako Patiloka, tak jak jest planeta znana jako Pitrloka. Ale w tym wersecie słowo pati-loka nie odnosi się do żadnej z planet tego materialnego wszechświata, gdyż Prthu Maharaja, pierwszy pomiędzy samozrealizowanymi duszami, z pewnością powrócił do domu, z powrotem do Boga, i osiągnął jedną z planet Vaikuntha. Królowa Arci także weszła na Patilokę, ale planeta ta nie leży w materialnym wszechświecie, gdyż w rzeczywistości udała się ona na tę samą planetę co jej mąż. Również w świecie materialnym, gdy kobieta umiera razem z mężem, ponownie łączy się z nim w następnym życiu. Podobnie Maharaja Prthu i królowa Arci połączyli się na planetach Vaikuntha. Na planetach Vaikuntha są mężowie i żony, ale nie ma tam kwestii rodzenia dzieci czy życia seksualnego. Na planetach Vaikuntha zarówno mężowie, jak i żony są nadzwyczaj piękni i czują do siebie wzajemny pociąg, ale nie oddają się życiu seksualnemu. W rzeczywistości uważają, że seks nie jest zbyt pociągający, gdyż oboje są zawsze zaabsorbowani świadomością Krsny oraz gloryfikowaniem i intonowaniem chwał Pana.

    Również według Bhaktivinody Thakura, mąż i żona mogą zmienić dom w miejsce tak dobre jak Vaikuntha, nawet będąc w tym materialnym świecie. Mąż i żona mogą żyć na Vaikunthach nawet w tym świecie, gdy pogrążeni w świadomości Krsny zainstalują w domu Bóstwo Pana i służą Mu zgodnie z nakazami śastr. W ten sposób nigdy nie będą odczuwać pociągu seksualnego. Jest to sprawdzian postępu w służbie oddania. Osoba zaawansowana w służbie oddania nigdy nie czuje pociągu do życia seksualnego, a gdy tylko ktoś traci przywiązanie do życia seksualnego i proporcjonalnie zwiększa przywiązanie do służenia Panu, w rzeczywistości doświadcza życia na planetach Vaikuntha. Ostatecznie, w rzeczywistości nie ma świata materialnego, ale gdy ktoś zapomina o służbie dla Pana i angażuje się w służbę dla swych zmysłów, to uważa się, że żyje on w materialnym świecie.

 

04.23.30   Maitreya mówił dalej: Maharaja Prthu, największy ze wszystkich bhaktów; był bardzo potężny, a w jego wspaniałym charakterze leżała liberalność i wielkoduszność. Zatem opisałem ci go na tyle, na ile jest to możliwe.

 

04.23.30   Znaczenie:      W wersecie tym bardzo ważne jest słowo bhagavat-tamah, gdyż słowo bhagavat używane jest szczególnie w odniesieniu do Najwyższej Osoby Boga, jako że od tego słowa pochodzi słowo bhagavan ("Najwyższa Osoba Boga"). Czasami jednak widzimy, że słowo bhagavan używane jest w odniesieniu do wielkich osobistości jak Pan Brahma; Pan Śiva i Narada Muni. Tak jest również w przypadku Prthu Maharajy, który został tu opisany jako najlepszy z bhagavanów, czyli pierwszy między panami. W ten sposób można się zwrócić tylko do wielkiej osobistości, która wykazuje nadzwyczajne i rzadkie cechy, czy też która po swym odejściu osiąga najwyższy cel lub też zna różnicę między wiedzą a ignorancją. Innymi słowy, nie należy używać słowa bhagavan w odniesieniu do zwykłych osób.

 

04.23.31   Każdy, kto z wiarą i determinacją opisuje wspaniałe cechy króla Prthu – bez względu na to, czy czyta je, czy sam słucha albo innym pomaga ich słuchać – z pewnością osiągnie tę samą planetę co Maharaja Prthu. Innymi słowy, osoba taka również powróci do domu na planetach Vaikuntha, z powrotem do Boga.

 

04.23.31   Znaczenie:      W spełnianiu służby oddania szczególny nacisk kładzie się na śravanam kirtanam visnoh. Znaczy to, że bhakti czyli służbę oddania, zaczyna się od słuchania i intonowania o Visnu. Mówiąc o Visnu, mamy na myśli także to, co jest z Nim związane. W Śiva Puranie, Pan Śiva polecił jako najwyższy rodzaj wielbienia – oddawanie czci Visnu, a lepsze od tego jest wielbienie Vaisnavy lub czegokolwiek co jest powiązane z Visnu. Tutaj został wyjaśniony fakt, że słuchanie i intonowanie o Vaisnavie jest tak dobre jak słuchanie i intonowanie o Visnu, gdyż Maitreya wytłumaczył, iż każdy, kto z uwagą słucha o Prthu Maharajy, także osiągnie tę samą planetę co on. Nie ma dualizmu między Visnu a Vaisnavą, i to nazywa się advaya-jnaną. Vaisnava jest tak ważny jak Visnu i dlatego Śrila Viśvanatha Cakravarti Thakura napisał w swojej Gurv-astace:

 

saksad-dharitvena samasta-śastrair

uktas tatha bhavyata eva sadbhih

kintu prabhor yah priya eva tasya

vande guroh śri-caranaravindam

 

   "Mistrz duchowy honorowany jest na równi z Najwyższym Panem, gdyż jest najbardziej zaufanym sługą Pana. Potwierdzają to wszystkie pisma objawione i akceptują wszystkie autorytety. Dlatego ofiarowuję pełne szacunku pokłony lotosowym stopom mojego mistrza duchowego, który jest bona fide reprezentantem Śri Hari".

    Najwyższy Vaisnava jest mistrzem duchowym i nie jest on różny od Najwyższej Osoby Boga. Jest powiedziane, że czasami Pan Caitanya Mahaprabhu zwykł intonować imiona gopi. Niektórzy z Jego uczniów próbowali Mu radzić, aby zamiast tego intonował imię Krsny, ale słysząc to Pan Caitanya Mahaprabhu bardzo się na nich rozgniewał. Kontrowersje na ten temat doprowadziły do tego, że po tym incydencie Caitanya Mahaprabhu zdecydował się przyjąć sannyasę, ponieważ gdy był w grhastha-aśramie, nie traktowano Go zbyt poważnie. Chodzi o to, że skoro Śri Caitanya Mahaprabhu intonował imiona gopi, to znaczy, że wielbienie gopi albo bhaktów Pana jest tak dobre, jak bezpośrednie pełnienie służby dla Pana. Również Sam Pan oświadczył, że służba oddania dla Jego bhaktów jest lepsza niż służba ofiarowana bezpośrednio Jemu. Czasami klasa bhaktów sahajiya interesuje się tylko osobistymi rozrywkami Krsny pomijając czynności bhaktów. Tego rodzaju bhakta nie jest na zbyt wysokiej platformie; bardziej zaawansowany jest ten, kto widzi bhaktę i Pana na tym samym poziomie.

 

04.23.32   Jeśli osoba słuchająca o cechach króla Prthu Maharajy jest braminem, osiąga doskonałość mocy bramińskich; jeśli jest ksatriyą, staje się królem świata; jeśli jest vaiśyą, zostaje panem innych vaiśyów i panem wielu zwierząt ale jeśli jest śudrą, staje się pierwszej klasy bhaktą.

 

04.23.32   Znaczenie:      Śrimad-Bhagavatam poleca, aby stać się bhaktą, bez względu na swoją pozycję. Czy ktoś nie ma pragnień (akama), czy je ma (sakama), czy pragnie wyzwolenia (moksa-kama), radzi mu się, by wielbił Najwyższego Pana i pełnił dla Niego służbę oddania. W ten sposób osiąga się wszelką doskonałość w każdej dziedzinie życia. Proces służby oddania – szczególnie słuchanie i intonowanie – jest tak potężny, że może wznieść każdego na platformę doskonałości. Werset ten wspomina o braminach, ksatriyach, vaiśyach i śudrach, ale powinniśmy wiedzieć, że odnosi się to do bramina, który narodził się w rodzinie bramińskiej, ksatriyi narodzonego w rodzinie ksatriyów, vaiśyi pochodzącego z rodziny vaiśyów i śudry z rodziny śudrów. Ale bez względu na to, czy ktoś jest braminem, ksatriyą, vaiśyą czy śudrą, może osiągnąć doskonałość po prostu poprzez słuchanie i intonowanie.

    Narodzenie się w rodzinie bramińskiej nie jest ostatecznym osiągnięciem; trzeba mieć moc bramina, zwaną brahma-tejas. Podobnie, narodziny w rodzinie królewskiej nie są wszystkim; trzeba jeszcze posiadać moc władania nad światem. Również nie jest wystarczające narodzenie się jako vaiśya; trzeba mieć setki i tysiące zwierząt (szczególnie krów) i kierować vaiśyami, tak jak Nanda Maharaja we Vrndavanie. Nanda Maharaja był vaiśyą posiadającym 900 tysięcy krów i kierującym wieloma pasterzami i pastuszkami. Osoba narodzona w rodzinie śudry po prostu dzięki przyjęciu służby oddania i słuchaniu o rozrywkach Pana i Jego bhaktów może stać się większą niż bramin.

 

04.23.33   Nie ma znaczenia, czy ktoś jest mężczyzną czy kobietą. Każdy, kto z wielkim szacunkiem słucha opowiadania o Prthu Maharajy, zostanie ojcem wielu dzieci, jeśli jest bezdzietny, i stanie się najbogatszym z ludzi, jeśli nie ma pieniędzy.

 

04.23.33   Znaczenie:      Osoby materialistyczne, które bardzo lubią pieniądze i wielkie rodziny, aby spełnić swoje pragnienia, czczą różnych półbogów, szczególnie zaś boginię Durgę, Pana Śivę i Pana Brahmę. Takie materialistyczne osoby nazywane są śriyaiśvarya-prajepsavah. Śri znaczy "piękno", aiśvarya znaczy "bogactwa", praja "dzieci", a ipsavah – "pragnące". Jak opisuje Drugie Canto Śrimad-Bhagavatam, aby osiągnąć rożnego rodzaju błogosławieństwa, należy wielbić różnych półbogów. Jednak tutaj jest powiedziane, że po .prostu dzięki słuchaniu o życiu i charakterze Maharajy Prthu można mieć ogromne ilości dzieci i bogactwo. Trzeba po prostu czytać i zrozumieć to opowiadanie o życiu i czynnościach Prthu Maharajy. Poleca się, by przeczytać je conajmniej trzykrotnie. Jeśli osoby będące w materialnej potrzebie będą słuchać o Najwyższym Panu i Jego bhaktach, otrzymają taką korzyść, że nie będą musiały zwracać się do żadnego z półbogów. Bardzo znaczące jest w tym wersecie słowo suprajatamah ("otoczony przez wiele dzieci"), gdyż ktoś może mieć wiele dzieci, ale żadne z nich może nie być kwalifikowane. Tutaj jednak stwierdzono (su-prajatamah), że wszystkie osiągnięte w ten sposób dzieci będą miały kwalifikacje w zakresie wykształcenia, bogactwa, piękna i siły – wszystko w pełni.

 

04.23.34   Ponad to, jeśli ten, kto trzykrotnie słucha tego opowiadania, nie jest doceniony przez społeczeństwo, zyska prawdziwy szacunek, a jeśli jest analfabetą, stanie się wielkim uczonym. Innymi słowy, słuchanie opowiadania o Prthu Maharajy jest tak pomyślne, że rozprasza wszelkie nieszczęście.

 

04.23.34   Znaczenie:      W materialnym świecie każdy pragnie jakiejś korzyści, adoracji i sławy. Obcując na różne sposoby z Najwyższą Osobą Boga lub Jego bhaktą, można bardzo łatwo stać się bogatym pod każdym względem. Nawet jeśli ktoś jest nieznany i niedoceniany przez społeczeństwo, to jeśli podejmuje służbę oddania i nauczanie, staje się bardzo sławną i ważną osobą. Jeśli chodzi o wykształcenie, można być rozpoznanym w społeczeństwie jako wielki uczony, słuchając po prostu Śrimad-Bhagavatam i Bhagavad-gity, w których opisane są rozrywki Pana i Jego bhaktów. W tym materialnym świecie na każdym kroku jest pełno niebezpieczeństw. Ale bhakta nie odczuwa strachu, gdyż służba oddania jest tak pomyślna, że automatycznie przeciwdziała wszelkiego rodzaju nieszczęściom. Ponieważ słuchanie o Prthu Maharajy jest jednym z elementów służby oddania (śravanam), więc w naturalny sposób przywołuje ono wszelkie szczęście.

 

04.23.35   Dzięki słuchaniu opowiadania o Prthu Maharajy można stać się wielkim, przedłużyć swoje życie, osiągnąć promocję na planety niebiańskie i przeciwdziałać skażeniom tego wieku Kali. Ponad to można posuwać naprzód cele rozwoju ekonomicznego, zadowalania zmysłów i wyzwolenia. Dlatego, dla osoby materialistycznej, którą interesują takie rzeczy, ze wszystkich punktów widzenia wskazane jest czytanie i słuchanie opowiadania o życiu i charakterze Maharajy Prthu.

 

04.23.35   Znaczenie:      Ten, kto czyta i słucha opowiadań o życiu i charakterze Maharajy Prthu, w naturalny sposób staje się bhaktą, a gdy tylko ktoś staje się bhaktą, automatycznie spełnione zostają jego wszystkie materialne pragnienia. Dlatego Śrimad-Bhagavatam (2.3.10) poleca

 

akamah sarva-kamo va    moksa-kama udara-dhih

tivrena bhakti-yogena    yajeta purusam param

 

Jeśli ktoś chce powrócić do domu, z powrotem do Boga, czyli stać się czystym bhaktą (akama) albo pragnie materialnego dobrobytu (sakama lub sarva-kama), czy też chce wtopić się w blask Najwyższego Brahmana, poleca się mu przyjęcie ścieżki służby oddania i słuchanie oraz intonowanie o Panu Visnu lub Jego bhakcie. Na tym polega istota całej literatury wedyjskiej. Vedaiś ca sarvair aham eva vedyah (Bg. 15.15). Celem wiedzy wedyjskiej jest zrozumienie Krsny i Jego bhaktów. Kiedykolwiek mówimy o Krsnie, mamy na uwadze również Jego bhaktów, gdyż On nie jest samotny. Nigdy nie jest nirviśesa czy śunya, nigdy nie jest pozbawiony różnorodności ani nie jest zerem. Krsna jest pełen różnorodności i gdy tylko obecny jest Krsna, nie istnieje żadna kwestia pustki.

 

04.23.36   Jeśli król, który pragnie osiągnąć zwycięstwo i moc panowania, trzykrotnie intonuje opowiadanie o Prthu Maharajy przed wyruszeniem na swym rydwanie, wówczas wszyscy podlegli królowie będą automatycznie, jedynie na jego polecenie, płacić różnego rodzaju podatki – tak jak płacili je Maharajy Prthu.

 

04.23.36   Znaczenie:      Jako że król ksatriya w naturalny sposób chce panować nad światem, pragnie zatem podporządkować sobie pozosta­łych królów. Taka sytuacja miała również miejsce wiele lat temu, gdy Prthu Maharaja władał Ziemią. Był on wtedy jedynym cesarzem tej planety. Nawet pięć tysięcy lat temu, Maharaja Yudhisthira i Maharaja Pariksit byli wyłącznymi cesarzami tej planety. Czasem podlegli królowie podnosili bunt i wówczas cesarz musiał ich ukarać. Ten proces intonowania opowieści o życiu i postaci Prthu Maharajy jest polecany w celu pokonania królów, gdyby ci zechcieli zaspokoić swe pragnienie panowania nad światem.

 

04.23.37   Czysty bhakta, który wykonuje różne procesy służby oddania, może być usytuowany na pozycji transcendentalnej, dzięki całkowitemu zaabsorbowaniu się świadomością Krsny, ale nawet on – kiedy pełni służbę oddania – musi słuchać, czytać i nakłaniać innych do słuchania o charakterze i życiu Maharajy Prthu.

 

04.23.37   Znaczenie:      Jest pewien rodzaj bhaktów-neofitów, którzy bardzo chętnie słuchają o rozrywkach Pana, szczególnie zaś tych z rozdziałów Śrimad-Bhagavatam, które opisują rasa-lila. Tacy bhaktowie powinni dowiedzieć się z tej instrukcji, że rozrywki Prthu Maharajy nie są różne od rozrywek Najwyższej Osoby Boga. Idealny król, Prthu Maharaja, wykazał się wszelkimi uzdolnieniami, pokazując, jak rządzić poddanymi, jak ich kształcić, jak doprowadzić do ekonomicznego rozkwitu kraju, jak walczyć z wrogami, jak spełniać wielkie ofiary (yajne) itd. Zatem sahajyi, bhakcie-neoficie, poleca się słuchanie, intonowanie i nakłanianie innych do słuchania o czynnościach Prthu Maharajy, nawet jeśli myśli on, że jest na transcendentalnej pozycji zaawansowanej służby oddania.

 

04.23.38   Wielki mędrzec Maitreya mówił dalej: Mój drogi Viduro, tak dalece jak to możliwe, przekazałem opowiadania o Prthu Maharajy, które wzbogacają postawę oddania. Ktokolwiek z nich skorzysta, również odniesie korzyść i tak jak Prthu Maharaja powróci do domu, do Boga.

 

04.23.38   Znaczenie:      Wspomniane w poprzednim wersecie słowo śravayet świadczy o tym, że nie tylko powinno się czytać samemu, ale należy także nakłaniać innych do czytania i słuchania. To jest nazywane nauczaniem. Praktykę tę polecił Caitanya Mahaprabhu: yare dekha, tare kaha 'krsna'-upadeśa (Cc. Madhya 7.128). "Kogokolwiek spotkasz, po prostu rozmawiaj z nim o instrukcjach Krsny lub opowiadaj mu historie o Krsnie." Historia służby oddania Maharajy Prthu ma taką samą moc jak opowiadanie o czynnościach Najwyższej Osoby Boga. Nie powinno się robić różnicy pomiędzy rozrywkami Pana a czynnościami Prthu Maharajy, a gdy tylko jest to możliwe, bhakta powinien starać się nakłaniać innych do słuchania o Prthu Maharajy. Należy nie tylko czytać o jego rozrywkach dla własnej korzyści, ale powinno się również i innych pobudzać do czytania i słuchania o nich. W ten sposób wszyscy mogą odnieść korzyść.

 

04.23.39   Każdy, kto z wielką czcią i uwielbieniem regularnie czyta; intonuje i opisuje historię działań Maharajy Prthu, z pewnością zwiększy niezachwianą wiarę i pociąg do lotosowych stóp Pana. Lotosowe stopy Pana są łodzią, którą można przepłynąć ocean niewiedzy.

 

04.23.39   Znaczenie:   W wersecie tym istotne są słowa bhava-sindhu-pota-pade. Lotosowe stopy Pana znane są jako mahat-padam, co oznacza, że totalne źródło materialnej egzystencji spoczywa na lotosowych stopach Pana. Jak oznajmia Bhagavad-gita (10.8): aham sarvasya prabhavah – wszystko emanuje z Niego. Ta kosmiczna manifestacja, porównywana do oceanu niewiedzy, także spoczywa na lotosowych stopach Pana. W związku z tym czysty bhakta zmniejsza ten wielki ocean niewiedzy. Ten, kto przyjął schronienie lotosowych stóp Pana, nie musi przepływać oceanu, gdyż już go przekroczył mocą swojej pozycji u lotosowych stóp Pana. Słuchając i intonując chwały Pana lub Jego bhakty, można silnie umocnić się w służbie dla lotosowych stóp Pana. Pozycję tę można również z łatwością osiągnąć opowiadając regularnie, codziennie, historię życia Maharajy Prthu. W związku z tym ważne jest też słowo vimukta-sangah. Jako że obcujemy z trzema cechami natury materialnej, nasza pozycja w tym materialnym świecie jest pełna niebezpieczeństw: Ale gdy pełnimy służbę oddania dla Pana – poprzez proces śravanam i kirtanam – wtedy natychmiast stajemy się vimukta-sanga, czyli wyzwolonymi.

 

W ten sposób Bhaktivedanta kończy objaśnienia do 23-go Rozdziału 4-go Canto Śrimad-Bhagavatam, zatytułowanego

"Maharaja Prthu wraca do domu."