Śrimad-Bhagavatam oznajmia,
że taniec rasa miał miejsce pewnej
nocy o pełni księżyca, w porze śarat. Z
poprzednich rozdziałów wynika, że uroczystość Govardhana Puja była obchodzona
tuż po ciemnej bezksiężycowej nocy miesiąca Karttika, a potem dokonano
ceremonii Bhratrdvitiya. Następnie
Indra objawił swoją złość w postaci potoków deszczu i burzy gradowej, a Pan
Krsna trzymał na Swoim palcu Wzgórze Govardhana przez siedem dni, aż do
dziewiątego dnia księżyca. Następnie, dziesiątego dnia, mieszkańcy Vrndavany
rozmawiali pomiędzy sobą o wspaniałych dokonaniach Krsny, a w dzień potem Nanda
Maharaja obchodził Ekadaśi. Następnego
dnia, w Dvadaśi, Nanda Maharaja
został pojmany przez ludzi Varuny podczas kąpieli w Yamunie, i następnie
wybawiony przez Pana Krsnę. Potem Nanda, razem z pasterzami, ujrzał niebo
duchowe.
W ten sposób minęła
rozświetlona pełnym księżycem noc sezonu śarat.
Noc miesiąca Aśvina, kiedy księżyc jest w pełni, nazywana jest śarad-purnima. Z tego stwierdzenia Śrimad-Bhagavatam wynika, że Krsna
musiał czekać cały rok na taką księżycową noc, aby odbyć Swój taniec rasa z pasterkami gopi. Wzgórze Govardhana podniósł On w wieku siedmiu lat. Zatem
taniec rasa miał miejsce, kiedy Krsna
miał osiem lat.
Według literatury wedyjskiej,
kiedy aktor teatralny tańczy pomiędzy wieloma tancerkami, to ten zbiorowy
taniec nazywa się rasa. Kiedy więc
nadeszła ta noc sezonu śarat, z
pełnym księżycem na niebie, Krsna udekorował Swoje ciało różnego rodzaju
kwiatami kwitnącymi o tej porze roku, a szczególnie kwiatami mallika, które są bardzo pachnące.
Pamiętał On modlitwy gopi do bogini
Katyayani, w których prosiły, aby został ich mężem. Uważał On, że oświetlona
pełnym księżycem noc sezonu śarat jest
odpowiednia do wspaniałego tańca. W ten sposób ich pragnienie, aby posiadać
Krsnę za męża, będzie spełnione.
W Śrimad-Bhagavatam użyto w związku z tym słów bhagavan api. Oznacza to, że chociaż Krsna jest Najwyższą Osobą
Boga, to nie ma On żadnych pragnień, które musiałyby być spełniane, jako że
jest On zawsze pełen sześciu bogactw. Jednak Pan zapragnął cieszyć się
towarzystwem gopi. Słowa bhagavan api wskazują na to, że nie jest
to taniec podobny zwykłemu tańcowi młodych chłopców i dziewcząt. Śrimad-Bhagavatam używa specyficznych
słów: yogamayam upaśritah, co
oznacza, że ten taniec z gopi jest na
platformie yogamayi, nie mahamayi. Taniec młodych chłopców i
dziewcząt w tym materialnym świecie przynależy do królestwa mahamayi, czyli energii zewnętrznej.
Natomiast taniec rasa Krsny z
pasterkami gopi jest na platformie yogamayi. Różnica pomiędzy platformą yogamayi i mahamayi została porównana w
Caitanya-caritamrta do różnicy pomiędzy złotem i żelazem. Z punktu widzenia
metalurgii, zarówno złoto jak i żelazo są metalami, ale jakości ich są
całkowicie odmienne. Podobnie, chociaż taniec rasa i obcowanie Pana Krsny z
gopi zdają się być podobne zwykłemu obcowaniu młodych dziewcząt z
chłopcami, jakość tych zdarzeń jest jednak zupełnie inna. Różnicę tę mogą
ocenić wielcy Vaisnavowie, ponieważ oni rozumieją różnicę pomiędzy miłością do
Krsny, a pożądaniem.
Na platformie mahamayi istotą tańca jest zadowalanie
zmysłów. Ale kiedy Krsna przywołał gopi transcendentalnym
dźwiękiem Swojego fletu, gopi natychmiast
pośpieszyły na miejsce tańca rasa z
transcendentalnym pragnieniem zadowolenia Krsny. Autor Caitanya-caritamrta, Krsnadasa Kaviraja Gosvami, wytłumaczył,
że pożądanie oznacza zadowalanie zmysłów, a miłość również oznacza zadowalanie
zmysłów, z tym, że zmysłów Krsny. Innymi słowy, kiedy jakieś działanie odbywa
się na platformie zadowalania własnych zmysłów, wtedy czynności takie nazywają
się działaniem materialnym, ale kiedy czynności takie wykonywane są dla
zadowolenia Krsny, wtedy są one czynnościami duchowymi. Na każdej platformie
działania obecna jest zasada zadowalania zmysłów, ale na platformie duchowej
zadowalane są zmysły Najwyższej Osoby Boga, Krsny, podczas gdy czynności na
płaszczyźnie materialnej mają zadowolić zmysły osoby spełniającej je. Np. kiedy
na płaszczyźnie materialnej sługa służy swojemu panu, nie robi tego dla
zadowolenia zmysłów tego pana, ale raczej dla zadowolenia swoich własnych
zmysłów. Sługa ten na pewno nie będzie kontynuował swojej służby, jeśli nie
otrzyma zapłaty. Oznacza to, że angażuje się on w służbę dla tego pana jedynie
dla zadowolenia własnych zmysłów. Na platformie duchowej sługa Najwyższej Osoby
Boga służy Krsnie bez zapłaty i kontynuuje tę służbę w każdych warunkach. Taka
jest różnica pomiędzy świadomością Krsny, a świadomością materialną.
Z powyższych wywodów wynika,
że Krsna odbył taniec rasa z
pasterkami gopi, kiedy miał osiem
lat. W tym czasie większa część tych dziewcząt była już mężatkami, ponieważ w
Indiach, szczególnie w tamtych czasach, dziewczęta wychodziły za mąż w bardzo
młodym wieku. Wielokrotnie dziewczęta rodziły dzieci już w wieku lat dwunastu.
W takiej sytuacji, wszystkie gopi, które
pragnęły Krsnę za męża, były już mężatkami. Jednocześnie jednak miały nadzieję,
że Krsna zostanie ich mężem. Ich stosunek do Krsny był podobny temu, który
łączy kochanka z ukochaną. Dlatego związek miłosny Krsny z gopi jest nazywany parakiya-rasa.
Żonaty mężczyzna, który pragnie innej żony, czy zamężna kobieta pragnąca
innego męża, są nazywani parakiya-rasa.
W rzeczywistości Krsna jest
mężem każdego, jako że jest On najwyższym podmiotem radości. Gopi pragnęły Krsnę za męża, ale On nie
mógł poślubić ich wszystkich. Ponieważ jednak była w nich naturalna tendencja
do traktowania Krsny jako ich najwyższego męża, dlatego związek między Krsną i gopi nazywany jest parakiya-rasa. Ta
parakiya-rasa zawsze obecna jest na Goloce Vrndavana w niebie duchowym,
gdzie nie istnieje możliwość rozkiełznania, która charakteryzuje parakiya-rasę w tym świecie materialnym.
W świecie materialnym parakiya-rasa jest
czymś odrażającym, podczas gdy w niebie duchowym jest ona obecna w
najdoskonalszym związku Krsny z pasterkami gopi.
Jest wiele innych związków z Krsną: związek Pana i sługi, przyjaciela z
przyjacielem, rodziców z synem oraz kochanka z ukochanymi. Za najwyższą spośród
tych wszystkich ras uważana jest
jednak parakiya-rasa.
Ten świat materialny jest
wypaczonym odbiciem świata duchowego. Jest on podobny odbiciu drzewa rosnącego
na brzegu zbiornika wodnego na tafli tego zbiornika. Najwyższa część tego
drzewa widziana jest jako część najniższa. Podobnie, kiedy parakiya-rasa jest w sposób wypaczony odzwierciedlona w tym
materialnym świecie, jest ona wtedy czymś odrażającym. Kiedy zatem ludzie
imitują taniec rasa Krsny z
pasterkami gopi, wtedy doświadczają
jedynie wypaczonego odbicia transcendentalnej parakiya-rasy. W tym świecie materialnym nie ma możliwości
doświadczenia tej transcendentalnej parakiya-rasy.
Śrimad-Bhagavatam oznajmia, że nie należy imitować parakiya-rasy nawet w marzeniu czy wyobrażeniu. Ci, którzy to
robią, piją najbardziej śmiertelną truciznę.
Kiedy owej wybranej nocy w
sezonie śarat Krsna, najwyższy
podmiot radości, zapragnął cieszyć się towarzystwem gopi, dokładnie w tym momencie księżyc, pan gwiazd, pojawił się na
niebie, ukazując w pełni czar swojego piękna. Ta jedyna w swoim rodzaju
księżycowa noc sezonu śarat jest
najpiękniejszą nocą w roku. W Agrze, w pewnym mieście w Indiach w prowincji
Uttar Pradesh, znajduje się wielka budowla-grobowiec, nazywana Taj Mahal, która
wzniesiona została z pierwszej klasy kamieni marmurowych. Podczas pełni
księżyca w sezonie śarat wielu
cudzoziemców przybywa tam, aby podziwiać refleksy księżycowego światła na tej
budowli. Zatem ta szczególna księżycowa noc święcona jest nawet dzisiaj z
powodu swojego niezwykłego piękna.
Kiedy pełny księżyc pojawił
się na wschodzie, nadał wszystkiemu czerwonawą poświatę. Wraz z jego wschodem
całe niebo zdawało się być zafarbowane czerwoną kunkumą. Kiedy mąż po długim rozdzieleniu z żoną wraca do domu,
dekoruje wtedy twarz swojej żony czerwoną kunkumą.
Tak długo oczekiwany wschód księżyca w sezonie śarat zabarwił w ten sam sposób wschodni horyzont.
To pojawienie się księżyca
zwiększyło pragnienie Krsny, by tańczyć z
gopi. Lasy pełne były pachnących kwiatów, powietrze było orzeźwiające, a w
przyrodzie panowała radosna atmosfera. A kiedy Krsna zaczął grać na Swoim
flecie, serca gopi Vrndavany
przepełniły się radością. Z powodu wschodu księżyca, czerwonego horyzontu,
spokojnej i orzeźwiającej atmosfery, oraz kwitnących kwiatów, wibracje tego
fletu zdawały się przyciągać je tysiąc razy mocniej. Wszystkie gopi były w naturalny sposób zauroczone
pięknem Krsny, więc kiedy tylko usłyszały Jego flet, najwyraźniej zapragnęły
zadowolić zmysły Krsny.
Po usłyszeniu tych
urzekających wibracji, natychmiast porzuciły wszystkie swoje zajęcia i udały
się w miejsce, gdzie oczekiwał na nie Krsna. Kiedy biegły tak prędko, kolczyki
w ich uszach kołysały się w tył i przód. Wszystkie spieszyły do miejsca znanego
jako Vamśivata. Niektóre z nich zajęte były dojeniem krów, ale porzuciły to
zajęcie na wpół niedokończone i natychmiast pobiegły do Krsny. Jedna z nich,
która zebrała już mleko, postawiła je na piecyku, aby je zagotować, ale nie
dbając o to, czy wykipi ono, natychmiast udała się do Krsny. Niektóre gopi karmiły piersią swoje małe dzieci,
inne podawały rodzinie posiłek, ale natychmiast porzuciły wszystkie te zajęcia
i pospieszyły tam, gdzie Krsna grał na Swoim flecie. Niektóre właśnie
usługiwały swoim mężom, a niektóre same jadły, ale nie dbając o służbę dla
mężów ani o jedzenie, natychmiast opuściły swoje domy. Niektóre chciały
udekorować swoje twarze kosmetykami i ubrać się ładnie przed pójściem do Krsny,
ale na nieszczęście nie mogły ani dokończyć swoich makijaży, ani porządnie
założyć swoich szat, gdyż nagliło je pragnienie natychmiastowego ujrzenia
Krsny. Tak pośpiesznie dekorowane twarze miały tylko na wpół ukończone
makijaże. Niektóre nawet założyły górne części swojego stroju na dolną część
ciała, a dolne na górną.
Kiedy gopi pośpiesznie opuszczały swoje domy, ich mężowie, bracia i
ojcowie dziwili się, dokąd to one biegną. Będąc młodymi dziewczętami,
znajdowały się pod opieką swoich mężów albo starszych braci, czy też ojców.
Wszyscy ich opiekunowie zabronili im pójścia do Krsny, ale one nie zważały na
to. Kiedy ktoś przywiązuje się do Krsny i jest w pełni świadomy Krsny, nie dba
o żadne doczesne obowiązki, nawet bardzo naglące. Świadomość Krsny jest tak
potężna, że pozwala ona każdemu odetchnąć od wszelkich materialnych czynności.
Śrila Rupa Gosvami napisał wspaniały wers, w którym jedna gopi radzi innej: "Moja droga przyjaciółko, jeśli pragniesz
cieszyć się towarzystwem materialnego społeczeństwa i przyjaciół oraz pragniesz
ich miłości, to proszę, nie chodź tam, aby zobaczyć tego śmiejącego się
chłopca, Govindę, który stoi nad brzegiem Yamuny grając na Swoim flecie i na
którego ustach igrają promienie pełnego księżyca." Śrila Rupa Gosvami
pośrednio powiadamia nas, że ten, kto zauroczony został pięknem uśmiechniętej
twarzy Krsny, ten stracił wszelki pociąg do przyjemności materialnych. Taki
jest sprawdzian postępu w świadomości Krsny – osoba czyniąca postęp w
świadomości Krsny traci zainteresowanie wszelką działalnością materialną i
zadowalaniem własnych zmysłów.
Niektóre z gopi zostały siłą powstrzymane od pójścia do Krsny i zamknięte
przez mężów w swoich pokojach. Nie mogąc iść do Krsny, zamknęły oczy i zaczęły
medytować o Jego transcendentalnej formie. Właściwie miały już postać Krsny w
swoich umysłach. Dały dowód na to, że są równe największym yoginom. Bhagavad-gita oznajmia że, osoba która z wiarą i miłością
myśli o Krsnie wewnątrz swego serca, uważana jest za najwyższego spośród
wszystkich yoginów. Właściwie yogin skupia swój umysł na formie Pana Visnu.
Na tym polega prawdziwa yoga. Krsna
jest oryginalną formą spośród wszystkich Visnu tattvas. Gopi, które nie mogły osobiście udać się do Krsny, zaczęły
medytować o Nim dokładnie tak, jak robią to doskonali yogini.
W uwarunkowanym stanie życia
żywe istoty podlegają dwóm rodzajom skutków materialnego działania dla zysków.
Uwarunkowane żywe istoty, które są bezustannie zaangażowane w grzeszne
czynności, odbierają rezultaty takiego postępowania w postaci cierpienia, a te,
które zaangażowane są w czynności pobożne, odbierają rezultaty tego w postaci
radości materialnych. Jednak w każdym przypadku (czy to w materialnym
cierpieniu, czy materialnej radości) cieszący się czy cierpiący uwarunkowani są
przez naturę materialną.
Towarzyszki Krsny, gopi, które zgromadziły się w Vamśivata
(miejscu, gdzie czekał na nie Krsna), są z różnych grup. Większa ich część to
wieczne towarzyszki Krsny. Jak oznajmia Brahma-samhita:
ananda-cin-maya-rasa-pratibhavitabhih, towarzysze Krsny w świecie duchowym,
a szczególnie gopi, są manifestacją
energii przyjemności Krsny. Są one ekspansjami Śrimati Radharani. Ale kiedy
Krsna objawia Swoje transcendentalne rozrywki w którymś ze wszechświatów tego
materialnego świata, pojawiają się tam nie tylko Jego wieczni towarzysze, ale
również ci, którzy zostali promowani do tego poziomu ze świata materialnego. Gopi, które przyłączyły się do rozrywek
Krsny z tego materialnego świata, wywodziły się spośród zwykłych ludzkich
istot. Jeśli były więc uwikłane w materialne działanie karmiczne, to poprzez
bezustanną medytację o Krsnie zostały całkowicie uwolnione od skutków karmy. Ostry ból i tęsknota spowodowane
tym, że nie mogły zobaczyć Krsny, uwolniły je od wszelkich następstw grzechów,
a ekstaza ich transcendentalnej miłości do Krsny w rozdzieleniu z Nim, była
transcendentalna do wszelkich skutków ich pobożnych materialnych czynów.
Uwarunkowana dusza podlega narodzinom i śmierci z powodu swoich pobożnych albo
grzesznych czynów, ale gopi, które
zaczęły medytować o Krsnie, wzniosły się ponad obie pozycje. Zostały
oczyszczone i tym samym wzniosły się do poziomu gopi, które były ekspansjami przyjemności Krsny. Wszystkie gopi, które skoncentrowały swoje umysły
na Krsnie w duchu miłości, zostały całkowicie uwolnione od wszelkich skutków
swojego materialnego działania, a niektóre z nich natychmiast porzuciły swoje
materialne ciała rozwinięte pod wpływem trzech sił materialnej natury.
Śukadeva Gosvami wytłumaczył
Królowi Pariksit sytuację gopi, które
towarzyszyły Krsnie w tańcu rasa. Kiedy
Maharaja Pariksit usłyszał, że niektóre z
gopi jedynie poprzez intensywne myślenie o Krsnie jako swoim kochanku
zostały wyzwolone od materialnych narodzin i śmierci, powiedział wtedy: ''Gopi nie wiedziały, że Krsna jest
Najwyższą Osobą Boga. Traktowały Go jak pięknego chłopca i swojego kochanka.
Więc jak mogły uwolnić się od uwarunkowań materialnych jedynie poprzez myślenie
o kochanku?" Należy zwrócić tutaj uwagę na to, że Krsna i żywe istoty są
jakościowo jednakowe. Zwykłe żywe istoty, będąc cząstką Krsny, również są
Brahmanem. Ale Krsna jest Najwyższym – Parabrahmanem. Pytanie jest takie: jeśli
bhakta może uwolnić się z materialnego uwarunkowanego stanu poprzez myślenie o
Krsnie, to dlaczego nie jest to możliwe dla innych, którzy również o kimś
myślą? Jeśli ktoś myśli o mężu czy synu, albo jeśli ktoś w ogóle myśli o innej
żywej istocie, to skoro wszystkie żywe istoty są Brahmanem, dlaczego wobec tego
wszystkie takie osoby nie zostaną wyzwolone z nieczystego stanu materialnej
natury? Jest to bardzo inteligentne pytanie, jako że materialiści zawsze
imitują Krsnę. W tych dniach Kali-yugi jest wielu łotrów, którzy uważają siebie
za tak wielkich jak Sam Krsna i oszukują ludzi, przekonując ich, że myślenie o
nich jest tak dobre jak myślenie o Krsnie. Pariksit Maharaja zadał to pytanie
mając na uwadze niebezpieczną sytuację ślepych zwolenników demonicznych
imitatorów, i na szczęście pytanie to zostało zanotowane w Śrimad-Bhagavatam, aby ostrzec niewinnych ludzi, że myślenie o
jakimkolwiek zwykłym człowieku i myślenie o Krsnie to nie jedno i to samo.
Właściwie nawet myślenia o
półbogu nie można porównać do myślenia o Krsnie. Vaisnava Tantra ostrzega, że jeśli ktoś stawia Visnu, Narayanę,
czyli Krsnę, na poziomie półbogów, to nazywany jest on pasanda, czyli łotrem. Wysłuchawszy tego pytania Maharajy
Pariksit, Śukadeva Gosvami powiedział: "Mój drogi Królu, już otrzymałeś
odpowiedź na to pytanie, nawet przed tym wydarzeniem."
Ponieważ Maharaja Pariksit
chciał wyjaśnić sytuację, jego mistrz duchowy odpowiedział mu bardzo inteligentnie:
"Dlaczego jeszcze raz pytasz o te rzeczy, które już ci zostały
wytłumaczone? Dlaczego jesteś taki zapominalski?" Mistrz duchowy zajmuje
zawsze wyższą pozycję, więc ma on prawo zganić ucznia w ten sposób. Śukadeva
Gosvami wiedział, że Maharaja Pariksit zadał to pytanie nie dlatego, że sam nie
rozumiał, ale dla ostrzeżenia niewinnych ludzi w przyszłości, którzy mogą
innych uważać za równych Krsnie.
Śukadeva Gosvami przypomniał
Królowi Pariksit o zbawieniu Śiśupali. Śiśupala był zawsze zazdrosny o Krsnę i
dlatego Krsna go zabił. Ponieważ Krsna jest Najwyższą Osobą Boga, Śiśupala
osiągnął zbawienie jedynie przez zobaczenie Go. Jeśli zazdrosna osoba może
osiągnąć zbawienie poprzez skoncentrowanie swojego umysłu na Krsnie, to co
dopiero mówić o gopi, które były tak
drogie Krsnie i zawsze myślały o Nim z miłością? Musi być jakaś różnica
pomiędzy wrogami i przyjaciółmi. Jeśli wrogowie Krsny mogli uwolnić się od
materialnego zanieczyszczenia i połączyć się z Najwyższym, to z pewnością Jego
drogie przyjaciółki, jak gopi, były
wyzwolone i były z Nim.
Poza tym, w Bhagavad-gicie Krsna jest nazywany
Hrsikeśą. Śukadeva Gosvami również powiedział, że Krsna jest Hrsikeśą, Duszą
Najwyższą, podczas gdy zwykły człowiek jest duszą uwarunkowaną, przykrytą przez
materialne ciało. Ciało Krsny i Krsna są tym samym, ponieważ jest On Hrsikeśą.
Każda osoba czyniąca różnicę pomiędzy Krsną i Jego ciałem jest głupcem numer
jeden. Krsna jest Hrsikeśa i Adhoksaja. Maharaja Pariksit użył dwóch słów w tym
przypadku. Hrsikeśa jest Duszą Najwyższą, a Adhoksaja jest Najwyższą Osoba
Boga, transcendentalnym do tej materialnej natury. Po to, aby okazać łaskę
zwykłym żywym istotom dzięki Swemu bezprzyczynowemu miłosierdziu pojawia się On
takim jakim jest. Na nieszczęście niemądre osoby błędnie uważają Go za zwykłą
osobę i wskutek tego zasługują na piekło. Śukadeva Gosvami powiedział, że Krsna
jest Najwyższą Osobą Boga, niezniszczalnym, niepojętym i wolnym od wszelkich
materialnych zanieczyszczeń.
Śukadeva Gosvami informował
dalej Króla Pariksit, że Krsna nie jest zwykłą osobą. Jest On Najwyższą Osobą
Boga, pełnym wszelkich duchowych cech. Pojawia się On w tym materialnym świecie
dzięki Swojej bezprzyczynowej łasce, i kiedykolwiek pojawia się, pojawia się
takim jakim jest, bez zmian. To również stwierdzone zostało w Bhagavad-gicie, gdzie Sam Pan mówi, że
pojawia się poprzez Swoje moce duchowe. Jego pojawienie się nie jest
kontrolowane przez energię materialną. Jest On kontrolerem energii materialnej.
Bhagavad-gita informuje, że energia
materialna działa pod Jego nadzorem. Brahma-samhita
stwierdza również, że energia materialna, znana jako Durga, działa jak cień
poruszający się za przedmiotem. Wniosek jest więc taki, że jeśli ktoś w jakiś
sposób przywiązuje się do Krsny lub zostaje zauroczony przez Niego, czy to z
powodu Jego piękna, cech, bogactwa, sławy, siły, wyrzeczenia czy wiedzy, czy
nawet poprzez pożądanie, gniew albo strach, czy też miłość albo przyjaźń, wtedy
jego wyzwolenie z materialnych nieczystości jest pewne.
W osiemnastym rozdziale Bhagavad-gity Pan również oznajmia, że
bardzo drogi jest Mu ten, kto zaangażowany jest w głoszenie świadomości Krsny.
Nauczający musi stawiać czoła wielu trudom w swojej walce o szerzenie czystej
świadomości Krsny. Czasami musi cierpieć z powodu obrażeń cielesnych, a czasami
kończy się to dla niego śmiercią. Wszystko to przyjmowane jest jako wielkie
wyrzeczenie dla Krsny. Dlatego Krsna mówi, że taki głosiciel świadomości Krsny
jest bardzo, bardzo Mu drogi. Więc jeśli wrogowie Krsny mogą osiągnąć zbawienie
poprzez skoncentrowanie swojego umysłu na Nim, to co dopiero mówić o osobach,
które są tak drogie Krsnie. Wniosek z tego powinien być więc taki, że osoby
zaangażowane w głoszenie świadomości Krsny na całym świecie mają bezwzględnie
zagwarantowane wyzwolenie. Ale takie osoby nigdy nie dbają o zbawienie,
ponieważ ten, kto zaangażowany jest w świadomość Krsny, służbę oddania, już
właściwie osiągnął zbawienie. Śukadeva Gosvami dlatego zapewnił Króla Pariksit,
że może on być zawsze pewnym tego, że jeśli ktoś przywiązany jest do Krsny, to
osiąga on wyzwolenie z materialnej niewoli, ponieważ Krsna jest
transcendentalnym panem wszystkich sił mistycznych.
Kiedy wszystkie gopi, jak opisano powyżej, zgromadziły
się przed Krsną, wtedy On zaczął przemawiać do nich, witając je, jak również
onieśmielając Swoją żonglerką słowną. Krsna jest najwyższym mówcą, jest On
mówcą Bhagavad-gity. Może On mówić o
najwznioślejszych tematach filozoficznych, politycznych, ekonomicznych – o
wszystkim. I również przemawiał do gopi, które
są Mu tak bardzo drogie. Chciał zauroczyć je grą Swoich słów, dlatego zaczął
mówić w ten sposób.
"O damy Vrndavany",
powiedział Krsna, "jesteście wszystkie bardzo szczęśliwe i bardzo Mi
drogie. Jestem bardzo rad z tego, że przyszłyście tutaj, i mam nadzieję, że we
Vrndavanie wszystko jest w porządku. Teraz, proszę, rozkazujcie Mi. Co mogę dla
was uczynić? Jaki jest cel waszego przybycia tutaj w tę głuchą noc? Proszę,
usiądźcie łaskawie i powiadomcie Mnie, co mogę dla was zrobić?
Gopi przyszły do Krsny,
aby radować się Jego towarzystwem, tańczyć z Nim, obejmować Go i całować, więc
kiedy Krsna zaczął witać je w tak bardzo oficjalny sposób, z zachowaniem
wszelkich manier dobrego wychowania, były bardzo zdziwione. Traktował je jak
zwykłe kobiety z towarzystwa. Dlatego zaczęły uśmiechać się do siebie i chciwie
słuchały dalszej przemowy Krsny. Kiedy Krsna ujrzał, że gopi podśmiewają się z Niego, powiedział: "Moje drogie
przyjaciółki, musicie wiedzieć, że jest głucha noc, a las jest bardzo niebezpiecznym
miejscem. W tym czasie grasują tutaj wszystkie dzikie zwierzęta dżungli, jak
tygrysy, niedźwiedzie, szakale i wilki. Dlatego nie jest tutaj dla was zbyt
bezpiecznie. Nie ma tu żadnego bezpiecznego miejsca. Gdziekolwiek się nie
udacie, wszędzie napotkacie te zwierzęta, wałęsające się w poszukiwaniu
zdobyczy. Dlatego myślę, że ryzykujecie wiele przebywając tutaj w ciemnościach
nocy. Proszę was, lepiej natychmiast wróćcie do domu, nie ociągając się."
Kiedy ujrzał, że nie przestają
się uśmiechać, powiedział: "Bardzo doceniam piękno waszych ciał. Wszystkie
macie wspaniałe, bardzo cienkie kibicie." Wszystkie gopi były niezwykle piękne. Określane są one przez jedno słowo – sumadhyama. Mówi się, że kobieta jest
wzorem piękności wtedy, kiedy jej środkowa część ciała jest bardzo wysmukła, i
to właśnie określa się słowem sumadhyama.
Krsna chciał przekonać je, że
nie były wystarczająco dorosłe, aby decydować same o sobie. Wymagały one nadal
opieki. Nie postąpiły zbyt rozsądnie przychodząc do lasu w tę ciemną noc, aby
zobaczyć Krsnę. Krsna również zwrócił uwagę na to, że Sam jest młody, a one są
młodymi dziewczętami. "Nie bardzo wypada młodym dziewczętom i chłopcom
pozostawać razem w ciemnościach nocy." Po usłyszeniu takiej rady, gopi nie wyglądały na bardzo
szczęśliwe. Krsna zaczął przekonywać je o tym w inny sposób.
"Moje drogie
przyjaciółki, domyślam się, że opuściłyście swoje domy bez pozwolenia waszych
opiekunów i dlatego myślę, że wasze matki, ojcowie, starsi bracia, a nawet wasi
synowie, nie mówiąc już o waszych mężach, wszyscy muszą z niepokojem was
szukać. Dopóki jesteście tutaj, będą poszukiwać was w różnych miejscach. Ich
umysły muszą być bardzo niespokojne. Nie ociągajcie się więc. Proszę wróćcie do
swoich domów i uspokójcie ich w ten sposób.
Kiedy gopi zaczęły być już trochę niespokojne i złe z powodu takiej rady
Krsny, zwróciły swoją uwagę ku pięknemu widokowi lasu. Cały las tonął w jasnej
poświacie księżyca. Ponad kwitnącymi kwiatami przemykał się łagodny wietrzyk, a
zielone liście drzew poruszały się lekko pod wpływem jego podmuchów. Krsna
zaraz wykorzystał to ich zapatrzenie w stronę lasu i poradził im: "Myślę,
że przyszłyście tutaj, aby podziwiać piękno lasu Vrndavany tej nocy",
powiedział, "ale teraz musicie być już usatysfakcjonowane. Powróćcie więc
bezzwłocznie do domu. Wiem, że jesteście wszystkie bardzo czystymi kobietami,
więc teraz, kiedy nasyciłyście już oczy pięknem lasu Vrndavany, możecie
powrócić do domu i wiernie służyć swoim mężom. Niektóre z was, chociaż
jesteście bardzo młode, muszą już mieć dzieci. Musiałyście zostawić swoje małe
dzieci w domu, które teraz z pewnością zanoszą się od płaczu. Proszę więc,
powróćcie natychmiast do domu, aby nakarmić je swoim mlekiem. Wiem również, że
żywicie wielkie uczucie dla Mnie i że to transcendentalne uczucie przywiodło
was tutaj, kiedy usłyszałyście Mój flet. Wasza miłość i przywiązanie do Mnie są
jak najbardziej właściwe, ponieważ jestem Najwyższą Osobą Boga. Wszystkie żywe
istoty są Moimi cząstkami i w naturalny sposób przywiązane są do Mnie. Więc to
przywiązanie do Mnie jest bardzo mile widziane i gratuluję wam tego. Teraz
możecie powrócić do swoich domów. Muszę wam wytłumaczyć jeszcze to, że dla
czystej, wiernej kobiety pozbawiona obłudy służba oddania dla jej męża jest
najlepszą zasadą religijną. Kobieta powinna być nie tylko wierna i oddana
swojemu mężowi, ale również miła dla przyjaciół swego męża, posłuszna jego
matce i ojcu i dobra dla jego młodszych braci. I co najważniejsze, kobieta musi
opiekować się dziećmi."
W ten sposób Krsna wytłumaczył
obowiązki kobiet. Podkreślił również znaczenie służenia mężowi: "Nawet
jeśli nie posiada on dobrego charakteru, nawet jeśli nie jest bogaty czy
szczęśliwy, czy nawet jeśli jest starcem czy inwalidą z powodu bezustannych
chorób, bez względu na okoliczności, kobieta nie powinna porzucać swojego męża,
jeśli naprawdę pragnie otrzymać promocję na wyższe systemy planetarne po
opuszczeniu tego ciała. Poza tym, jeśli kobieta jest niewierna i poszukuje
innego mężczyzny, to taka rzecz uważana jest za odrażającą nawet z punktu
widzenia społecznego. Takie zwyczaje zamykają kobiecie drogę na planety
niebiańskie, a skutki tego są bardzo degradujące. Zamężna kobieta nie powinna
poszukiwać kochanka, gdyż nie pochwalają tego wedyjskie zasady życia. Jeśli
uważacie, że jesteście bardzo przywiązane do Mnie i pragniecie Mego
towarzystwa, to radzę wam, abyście nie próbowały osobiście się Mną cieszyć.
Lepiej abyście poszły do domu i jedynie rozmawiały o Mnie, myślały o Mnie, a
przez ten proces bezustannego pamiętania Mnie i intonowania Moich imion, z
pewnością wzniesiecie się na platformę duchową. Nie ma potrzeby, abyście stały
tutaj koło Mnie. Proszę, idźcie do domu."
To polecenie, dane tutaj gopi przez Najwyższą Osobę Boga, nie
było wcale sarkastyczne. Takie instrukcje powinny być przyjmowane poważnie
przez wszystkie uczciwe kobiety. Najwyższa Osoba Boga szczególnie kładzie
nacisk na czystość kobiet. Dlatego tej zasady powinna przestrzegać każda
poważna kobieta, która chce osiągnąć wyższy status życia. Krsna jest oceanem
wszelkiej miłości dla wszystkich żywych stworzeń. Kiedy ktoś rozwinie taką
miłość do Krsny, wtedy przekracza i przewyższa wszelkie zalecenia wedyjskie. To
było możliwe dla gopi, ponieważ
widziały one Krsnę twarzą w twarz. Natomiast nie jest to możliwe dla żadnej
kobiety w uwarunkowanym stanie życia. Na nieszczęście, czasami jakiś łotr,
będąc zwolennikiem monizmu, czyli jedni, przyjmuje pozycję Krsny i imituje Jego
postępowanie z pasterkami gopi, angażując
się w rasa-lila, aby zwabić wiele niewinnych
kobiet i zwieść je pod pretekstem realizacji duchowej. Dlatego Krsna daje tutaj
wskazówki, będące również ostrzeżeniem, że to, co było możliwe dla gopi, nie jest możliwe dla zwykłych
kobiet. Chociaż kobieta może rzeczywiście wznieść się poprzez postęp w
świadomości Krsny, nie powinna dać się zwabić oszustowi, który mówi, że jest
Krsną. Powinna skoncentrować się w swojej służbie oddania na intonowaniu i
medytowaniu o Krsnie, tak jak poradzono to tutaj. Nie należy brać przykładu z
ludzi zwanych sahajiya, czyli tak
zwanych bhaktów, którzy przyjmują wszystko bardzo lekko.
Kiedy Krsna przemawiał w ten
ganiący sposób do gopi, posmutniały
one bardzo, gdyż pomyślały, że ich pragnienie uczestniczenia w tańcu rasa z Krsną nie zostanie spełnione.
Dlatego zmartwiły się wielce, i z powodu wielkiego smutku, zaczęły oddychać
ciężko. Zamiast patrzeć na Krsnę, twarzą w twarz, schyliły głowy i patrzyły w
ziemię, rysując palcami swoich stóp różnego rodzaju krzywe linie na piasku.
Obficie roniły łzy, zmywając nimi kosmetyki ze swoich twarzy. Łzy te mieszały
się z kunkumą z ich piersi i padały
na ziemię. Nie będąc w stanie nic powiedzieć Krsnie, jedynie stały cicho. Ale
tą swoją ciszą dawały do zrozumienia, że ich serca zostały poważnie zranione.
Gopi nie były zwykłymi
kobietami. W rzeczywistości były one na równym poziomie z Krsną. Są one Jego
wiecznymi towarzyszkami. Jak stwierdza Brahma-samhita,
są one ekspansją energii przyjemności Krsny, i jako Jego energia nie są one
różne od Niego. Mimo iż przygnębiły je słowa wypowiedziane przez Krsnę, same
nie miały zamiaru wypowiadać przykrych słów pod Jego adresem. Jednak chciały
zrobić Mu wyrzuty z powodu Jego niemiłych słów i dlatego zaczęły przemawiać
drżącymi głosami. Nie chciały użyć ostrych słów przeciwko Niemu, ponieważ był
On ich najukochańszym, ich sercem i duszą. Gopi
w swoich sercach miały jedynie Krsnę. Były one całkowicie podporządkowanymi
i oddanymi Mu duszami. Kiedy usłyszały takie niemiłe słowa, naturalnie chciały
odpowiedzieć na nie, ale tylko łzy popłynęły im z oczu. Ostatecznie jednak
zdołały wydobyć z siebie głos.
"Krsno",
powiedziały, "jesteś bardzo okrutny! Nie powinieneś mówić w ten sposób.
Jesteśmy w pełni oddanymi Tobie duszami. Prosimy, przyjmij nas i nie rozmawiaj
z nami w tak okrutny sposób. Jesteś oczywiście Najwyższą Osobą Boga i możesz
zrobić cokolwiek tylko Ci się podoba, ale nie przystoi Twojej pozycji, abyś
traktował nas w tak okrutny sposób. Przyszłyśmy do Ciebie, porzucając wszystko,
po to by przyjąć schronienie Twoich lotosowych stóp. Wiemy, że jesteś
całkowicie niezależny i możesz zrobić cokolwiek tylko zapragniesz, ale my
prosimy Cię, nie odrzucaj nas. Jesteśmy Twoimi wielbicielkami. Powinieneś
przyjąć nas tak, jak Pan Narayana przyjmuje Swoich bhaktów. Jest wielu bhaktów
Pana Narayany, którzy wielbią Go, pragnąc otrzymać zbawienie, i On nagradza ich
tym zbawieniem. Podobnie, jak możesz odrzucić nas, kiedy nie mamy innego
schronienia poza Twoimi lotosowymi stopami?"
"O drogi Krsno",
kontynuowały, "Ty jesteś najwyższym nauczycielem. Co do tego nie ma
żadnych wątpliwości. Twoje instrukcje dla kobiet, że powinny być one wierne
swoim mężom i miłosierne dla dzieci, zajmując się sprawami rodzinnymi i będąc
posłusznymi starszym członkom rodziny, z pewnością zgodne są z zasadami śastr. Ale my wiemy również, że
wszystkich tych instrukcji śastr można
przestrzegać doskonale pozostając pod ochroną Twoich lotosowych stóp. Nasi
mężowie, przyjaciele, członkowie rodziny i dzieci, wszyscy są nam bardzo drodzy
i dostarczają nam wiele radości tylko dzięki Twojej obecności, gdyż Ty jesteś
Duszą Najwyższą wszystkich żywych stworzeń. Bez Twojej obecności każdy jest
bezużyteczny. Kiedy Ty opuszczasz ciało, ciało to natychmiast umiera, i
odpowiednio do instrukcji śastr, ciało
to musi zostać natychmiast spalone albo wrzucone do rzeki. Zatem ostatecznie Ty
jesteś najdroższą osobą w świecie. Poprzez ulokowanie naszej miłości i wiary w
Tobie, nie możemy zostać pozbawione naszych mężów, przyjaciół, synów albo
córek. Jeśli kobieta przyjmuje Ciebie za najwyższego męża, wtedy nigdy nie
zostanie pozbawiona swojego męża, tak jak jest to w materialnej koncepcji
życia. Jeśli przyjmiemy Ciebie za naszego jedynego i ostatecznego męża, wtedy
nie będzie kwestii rozdzielenia, rozwodu czy wdowieństwa. Ty jesteś wiecznym
mężem, wiecznym synem, wiecznym przyjacielem, wiecznym panem, i ten, kto
wchodzi w związek z Tobą, jest wiecznie szczęśliwy. Ponieważ jesteś
nauczycielem wszystkich zasad religijnych, to przede wszystkim powinny być
czczone Twoje lotosowe stopy. Zgodnie z tym śastry
oznajmiają, acarya-upasana: wielbienie
Twoich lotosowych stóp jest pierwszą zasadą. Poza tym, jak oznajmia to Bhagavad-gita, Ty jesteś jedynym
podmiotem radości, Ty jesteś jedynym właścicielem, Ty jesteś jedynym
przyjacielem. Dlatego to przyszłyśmy do Ciebie, pozostawiając wszystkich tak
zwanych przyjaciół, społeczeństwo i miłość, i teraz Ty stałeś się naszym panem.
Pragniemy, abyś wiecznie cieszył się nami. Bądź naszym panem, gdyż takie jest
Twoje naturalne prawo, bądź naszym najwyższym przyjacielem, gdyż jesteś nim już
z natury. Pragniemy obejmować Cię jako najwyższego kochanka."
Następnie gopi rzekły do lotosookiego Krsny: "Prosimy, abyś nie ganił
naszego długo pielęgnowanego pragnienia, byś został naszym mężem. Każdy
inteligentny człowiek, który dba o dobro własne, kieruje całą swoją miłość ku
Tobie. Te natomiast osoby, które pragną czerpać zadowolenie z fałszywych
związków, starają się używać życia w oddzieleniu od Ciebie. Tak zwany mąż,
przyjaciel, syn, córka, albo matka czy ojciec, wszyscy są jedynie źródłem
materialnych nieszczęść. Nikt nie jest szczęśliwy w tym materialnym świecie
poprzez posiadanie tak zwanego ojca, matki, męża, syna, córki czy przyjaciela.
Chociaż ojciec i matka mają chronić dzieci, jest wiele dzieci, które cierpią z
powodu braku pożywienia czy schronienia. Jest wielu dobrych lekarzy, ale kiedy
pacjent umiera, żaden lekarz nie może przywrócić mu życia. Jest wiele środków
ochrony, ale jeśli takie jest czyjeś przeznaczenie, nie są w stanie mu pomóc
żadne środki zaradcze, a bez Twojej ochrony te tak zwane środki ochrony stają
się jedynie źródłem bezustannych nieszczęść. Dlatego zwracamy się do Ciebie,
drogi Panie wszystkich panów, nie zabijaj, proszę, naszych długo pielęgnowanych
pragnień, by posiadać Ciebie jako najwyższego męża.
"Drogi Krsno, jako
kobiety, niewątpliwie jesteśmy zadowolone, kiedy nasze serca zaangażowane są w
obowiązki rodzinne, ale nasze serca zostały już skradzione przez Ciebie. Nie
możemy już dłużej angażować je w sprawy rodzinne. Poza tym, ciągle ponawiasz
Swoją prośbę, abyśmy wróciły do domu, i to jest bardzo właściwa instrukcja, ale
my, na nieszczęście, nie możemy się stąd ruszyć. Nasze nogi nie mają siły, by
odsunąć się chociaż na krok od Twoich lotosowych stóp. Dlatego, jeśli nawet na
Twoją prośbę powrócimy do domu, co będziemy tam robić? Straciłyśmy wszelką
zdolność działania bez Ciebie. Zamiast zaangażować nasze serca w sprawy
rodzinne, jak przystoi kobietom, rozwinęłyśmy w sobie różnego typu pożądania,
które bezustannie płoną w naszych sercach. Teraz prosimy Cię, drogi Krsno, abyś
ugasił ten ogień Swoim pięknym uśmiechem i transcendentalnymi wibracjami
emanującymi z Twoich ust. Jeśli nie zgodzisz się na wyświadczenie nam tej
łaski, z pewnością zostaniemy spalone w ogniu rozdzielenia. Wtedy, myśląc jedynie
o Tobie i o Twoich wspaniałych przymiotach, natychmiast porzucimy nasze ciała.
Myślimy, że w ten sposób osiągniemy stałe miejsce u Twych lotosowych stóp w
naszym życiu przyszłym. Drogi Krsno, jeśli powiesz, że jeżeli powrócimy do
domu, to nasi mężowie zaspokoją naszą płomienną żądzę, to wiedz, że nie jest to
już dłużej możliwe. Dałeś nam szansę bycia Twoimi kochankami w lesie i kiedyś w
przeszłości dotknąłeś naszych piersi, co potraktowałyśmy jako błogosławieństwo,
jak to robią boginie fortuny, które należą do Ciebie na Vaikunthach. Odkąd
zakosztowałyśmy tej transcendentalnej rozkoszy, nie pragniemy już dłużej, by
ktokolwiek inny poza Tobą zaspokajał nasze pożądanie. Drogi Krsno, lotosowe
stopy bogini fortuny są zawsze czczone przez półbogów, chociaż ona zawsze
spoczywa na Twojej piersi na Vaikunthach. Przeszła ona przez wielkie
wyrzeczenia i pokuty, aby osiągnąć schronienie u Twych lotosowych stóp, które
zawsze pokryte są listeczkami tulasi. Twoje
lotosowe stopy są odpowiednim schronieniem dla Twoich sług, i bogini fortuny,
zamiast pozostać na Twojej piersi, zniża się by wielbić Twoje lotosowe stopy. A
teraz my zajęłyśmy miejsce pod kurzem z Twoich lotosowych stóp. Prosimy, nie
odrzucaj nas, gdyż jesteśmy całkowicie podporządkowanymi Ci duszami.
"Drogi Krsno, jesteś
znany jako Hari. Niszczysz wszelkie nieszczęścia wszystkich żywych istot,
szczególnie tych, które porzuciły swoje domy i przywiązania rodzinne i
całkowicie podporządkowały się Tobie. My opuściłyśmy nasze domy w nadziei, że
całkowicie poświęcimy i dedykujemy nasze życia służbie oddania dla Ciebie.
Błagamy, zaangażuj nas w Swoją służbę. Nie prosimy Cię, abyś przyjął nas za
Swoje żony. Jedynie przyjmij nas za Swoje służki. Ponieważ jesteś Najwyższą
Osobą Boga i lubisz czerpać radość z
parakiya-rasy oraz słyniesz jako transcendentalny łowca kobiecych serc,
przyszłyśmy tutaj, aby zaspokoić Twoje transcendentalne pragnienie. Chodzi nam
również o zadowolenie samych siebie, gdyż jedynie przez patrzenie na Twoją
uśmiechniętą twarz, rozbudziłyśmy w sobie wielką żądzę. Przyszłyśmy tutaj do
Ciebie, udekorowane różnego rodzaju ornamentami i w pięknych strojach, ale
dopóki nie obejmiesz nas, cały nasz ubiór i całe nasze piękno będą
niekompletne. Ty jesteś Najwyższą Osobą i jeśli dopełnisz nasze starania w
ubiorze, jako purusa-bhusana – czyli męski ornament, wtedy wszystkie nasze
pragnienia zostaną spełnione, a dekoracje naszych ciał udoskonalone.
"Drogi Krsno, zostałyśmy
po prostu zauroczone przez Ciebie, widząc Cię ze znakami tilaka i kolczykami, i patrząc na Twoją piękną twarz o niezwykłym
uśmiechu, otoczoną rozwianymi włosami. Poza tym przyciągnięte zostałyśmy
również przez Twoje ramiona, które zawsze dają ochronę podporządkowanym duszom.
I chociaż podziwiamy również Twoją pierś, która zawsze obejmowana jest przez
boginię fortuny, nie pragniemy zajmować jej pozycji. Będziemy zadowolone, jeśli
będziemy mogły być Twoimi służkami. Jeśli jednakże oskarżysz nas o popieranie
prostytucji, to wtedy tylko możemy zapytać, gdzie jest taka kobieta wewnątrz
tych trzech światów, która by nie była zauroczona Twoim pięknem i rytmicznymi
melodiami, które wygrywasz na Swoim transcendentalnym flecie? Dla Ciebie nie ma
różnicy pomiędzy kobietami i mężczyznami w tych trzech materialnych światach,
ponieważ zarówno kobiety jak i mężczyźni należą do Twojej marginalnej energii,
czyli prakrti. Nikt właściwie nie
jest podmiotem radości czy też mężczyzną. Przeznaczeniem każdego jest
dostarczenie radości Tobie. Nie ma kobiety w tym materialnym świecie, która by
nie zeszła ze ścieżki wierności, jeśli raz została zauroczona przez Twoje
piękno. To Twoje piękno jest tak subtelne, że nie tylko kobiety i mężczyźni,
ale również krowy, ptaki, zwierzęta, a nawet drzewa, owoce i kwiaty – wszyscy i
wszystko – nie może oprzeć się Twemu urokowi, więc co dopiero mówić o nas? To
już jednak zostało postanowione, że tak jak Pan Visnu zawsze chroni półbogów
przed atakami demonów, tak Ty przyszedłeś do Vrndavany, aby chronić jej
mieszkańców od wszelkiego rodzaju niepokojów. O drogi przyjacielu strapionych,
łaskawie połóż Swoją rękę na naszych płonących piersiach, jak również na
naszych głowach, ponieważ podporządkowałyśmy się Tobie jako Twoje wieczne
służki. Jeśli jednak myślisz, że Twoje lotosowe dłonie mogą zostać spalone na
popiół przez dotknięcie naszych płonących piersi, to zapewniamy Cię, że Twoje
dłonie doznają przyjemności zamiast bólu, tak jak kwiat lotosu, który chociaż
bardzo delikatny i miękki, lubi palące promienie słońca."
Po wysłuchaniu pełnych
niepokoju tłumaczeń gopi, Najwyższa
Osoba Boga zaczął się uśmiechać, i będąc bardzo łaskawym dla gopi, Pan, chociaż samowystarczalny,
zaczął obejmować je i całować, tak jak tego pragnęły. Kiedy Krsna, uśmiechając
się, patrzył na twarze gopi, piękno
ich twarzy zwiększyło się stokrotnie. Kiedy tak radował się nimi pośrodku nich,
wyglądał tak jak księżyc w pełni, otoczony milionami błyszczących gwiazd.
Następnie Najwyższa Osoba Boga, otoczony setkami gopi, i przystrojony wielokolorową girlandą kwiatów, zaczął
wędrować poprzez las Vrndavany, czasami śpiewając do Siebie, a czasem razem z gopi. W ten sposób dotarli nad chłodny,
piaszczysty brzeg Yamuny, pełnej lilii i kwiatów lotosu. W takiej
transcendentalnej atmosferze zaczęli cieszyć się sobą wzajemnie. Kiedy
spacerowali po brzegu Yamuny, Krsna czasami obejmował Swoimi ramionami głowy,
piersi lub kibicie gopi. Podszczypując
się nawzajem, żartując i spoglądając na siebie, cieszyli się swoim
towarzystwem. Kiedy Krsna dotykał ciał
gopi, zwiększało się wtedy ich pragnienie obejmowania Go. Wszyscy czerpali
radość z tych rozrywek. W ten sposób gopi
otrzymały wszelką łaskę od Najwyższej Osoby Boga, gdyż cieszyły się Jego
towarzystwem bez odrobiny pospolitego seksu.
Wkrótce jednak gopi poczuły się bardzo dumne z powodu
otrzymania łaski obcowania z Krsną, i zaczęły uważać się za najszczęśliwsze
kobiety na świecie. Pan Krsna, który znany jest jako Keśava, natychmiast
dostrzegł tę ich dumę, której Sam był przyczyną, pozwalając im obcować ze Sobą.
Więc po to, aby okazać im Swoją bezprzyczynową łaskę i uwolnić je od fałszywej
dumy, spowodowanej przez wielkie szczęście, natychmiast zniknął im z oczu,
dając dowód Swojemu wyrzeczeniu. Najwyższa Osoba Boga jest zawsze pełen
przymiotów, z których jednym jest wyrzeczenie. To wyrzeczenie potwierdza Jego
całkowitą wolność od przywiązań. Jest On zawsze samowystarczalny i niezależny
od nikogo. I na tej platformie odbywają się Jego transcendentalne rozrywki.
W ten sposób Bhaktivedanta kończy wyjaśnienia do dwudziestego dziewiątego rozdziału książki Krsna, zatytułowanego "Taniec rasa: wprowadzenie".